Znany muzyk rockowy zostaje zamordowany. Główną podejrzaną jest jego kochanka Catherine (Sharon Stone), pisarka o skłonnościach biseksualnych, która w jednej ze swych powieści opisała podobną zbrodnię. Policjant prowadzący w tej sprawie śledztwo jest człowiekiem niezrównoważonym, ma na sumieniu śmierć dwojga niewinnych ludzi, a na domiar złego zaczyna romansować z podejrzaną. Zaczyna się niebezpieczna gra… Jankes
Do samego końca trzyma on w napięciu tak jak na dobry thriller przystało. Ten film cały czas wodzi za nos i bawi się widzem. Trochę tylko szkoda, że ostatnie ujęcie wszystko zdradza, ale poza tym nie mam żadnych zastrzeżeń. Wyszło to wręcz genialnie. Do tego wszystkiego Sharon jako Femme Fatale to klasa sama w sobie. Piękna, czarująca, z masą charyzmy. No po prostu popisała się przy okazji zapadając w pamięci. Najbardziej ikoniczną scenę przesłuchania posiada właśnie ten film ;)
Pozostałe
Czemu tak wiele razy, ten film jest sprowadzany zaledwie do jednej krótkiej sceny z Sharon? Czasami ma się wrażenie, że przed tą sceną winno być logo wytwórni i tytuł filmu, a zaraz po niej napisy końcowe. A szkoda, gdyż kino Verhoevena, niesie większy pokład emocji, jednak czy wszyscy to widzą?