Młody, przystojny i bogaty potentat prasowy David Aames (Tom Cruise) może mieć wszystko, czego tylko zapragnie. Mimo to w pełnym uroków i atrakcji życiu Davida czegoś brakuje... Gdy pewnej nocy poznaje kobietę swych marzeń (Penélope Cruz), czuje, że znalazł to, czego długo szukał. Jednak fatalne w skutkach spotkanie z zazdrosną kochanką (Cameron Diaz) nieoczekiwanie sprawia, że ustatkowane dotąd życie wymyka mu się spod kontroli, a on sam ląduje w sytuacji przypominającej szaleńczą jazdę, wznosząc się na wyżyny romansu, seksu, marzeń i spadając w otchłań podejrzeń i snów. Jazda kończy się szokującym przebudzeniem. Przebudzeniem, które trudno zapomnieć... Anonimowy
Pozostałe
"Wiem jak smakuje gorycz, więc potrafię docenić słodycz." – "Otwórz oczy" to było coś pomysłowego, fajne spojrzenie na hibernację, a w "Vanilla Sky" czuć ten hollywoodzki/mainstreamowy klimat. Miałam wrażenie, jakby film chciał być bardziej cool, niż był w rzeczywistości (soundtrack). BTW Tom Cruise to bardzo dobry aktor, mimo scjentologicznej spierdoliny…