Filmy basen

Przeszukaj katalog
Tłum ludzi na basenie Žofín w czeskiej Pradze.
„Film o filmie dla filmu o filmie przy filmie…” – komentarz z offu doskonale podsumowuje komplikacje, jakie stwarza ten krótki metraż. Nic dziwnego: rzeczywistość w dziełach Królikiewicza jest zazwyczaj niespójna, w stanie rozpadu, trwale uszkodzona, boleśnie naznaczona historią. Taki też, fragmentaryczny, pokawałkowany i chaotyczny jest obraz „Każdemu to, czego wcale mu nie trzeba”. Historia powraca w nim bezustannie i bywa, że towarzyszy jest nerwowy, głośny śmiech. Kryzys moralny i kulturowy jest wyraźnie wyczuwalny. Można go zaobserwować nawet… nad basenem.
Rudi (Emil Artur Longen) na próżno zaleca się do pewnej damy, która następnie udaje się na wełtawską pływalnię. Młodzieniec rusza za nią i przebiera się w damski kostium, sądząc, że żadna z pań go nie zauważy. Staje się jednak inaczej.


Słowa kluczowe

Proszę czekać…