W pierwszym oficjalnym odcinku serii z psem Pluto nasz dzielny bohater musi uciekać po tym, jak ukradł kość buldogowi Butchowi, i znajduje schronienie w sali luster w wesołym miasteczku. Jego początkowy strach przed zniekształconymi odbiciami przeradza się w pełną zabawy przygodę, podczas której wykorzystuje lustra, by pokonać Butcha.
Pluto pełni wartę na statku, strzegąc go przed intruzami. Początkowo spokojną służbę zakłóca przybyły na pokład szczur, który pałaszuje w kuchennej kajucie.
Pluto świętuje przyjście wiosny i próbuje naśladować różne zwierzęta. Okazuje się, że wiosna ma wiele uroku, ale może też przynieść pieskowi pewne problemy.
W filmie „Było sobie studio” zobaczymy całą plejadę gwiazd animowanych filmów Disneya. To radosne i pełne emocji spotkanie jest okazją do wspólnego zdjęcia z okazji 100. rocznicy Disneya.
Czy jest coś lepszego niż drzemka w wygodnym fotelu z wiernym psem u stóp? Miki zaczął swój wieczór wolno i spokojnie, ale teraz musi uwijać się jak w ukropie – zadzwoniła do niego zmartwiona Minnie, która czeka na niego na wielkim balu. Na szczęście Pluto pomaga zmusić oporny frak do współpracy i szybko przygotowuje Mikiego do wyjścia. Gdy okazuje się, że Miki nie ma przy sobie biletów, Pluto ratuje sytuację. Teraz tylko muszą przedrzeć się przez miejski ruch, żeby dotrzeć na czas.
Samolot pocztowy musi zawrócić z powodu burzy, więc zrzuca pocztę nieopodal arktycznej placówki, do której trzeba dostarczyć ją saniami. Torba z listami trafia psa Pluto, a ten rusza, żeby ją dostarczyć. Podróż nieustannie komplikuje królik, który na koniec pomaga jednak Plutowi donieść torbę na miejsce.
Miki przemierza australijski busz. W czasie wyprawy rzuca bumerang, który utyka w pysku Pluto. Następnie Miki odkrywa strusie jajko, co sprawia, że w pogoń za nim rzuca się strusi rodzic. Gdy jednak do akcji wchodzi Pluto z bumerangiem, struś zostaje powyginany w chińskie osiem.