Zuchwałe kino nietworzące kolejnego portretu seryjnego mordercy, a zastanawiające się z cudzej perspektywy nad fenomenem, „celebryctwem” i wpisaniem w popkulturę mordercy.
przeczytaj recenzję
Twórcy trafiają w sedno, starając się zdiagnozować problemy milenialsów, osób wkraczających obecnie w dorosłość i planujących życie na własnych zasadach.
przeczytaj recenzję
Tytuł filmu wydaje się wytrychem – morałem baśni: jak odnaleźć własną duchowość w wielomilionowym społeczeństwie masek oraz paradoksów.
przeczytaj recenzję
Miłość, śmierć i roboty – sezon 1. Każdy pojedynek posiada własną, rozbudowaną choreografię. Każdy pocałunek posiada emocjonalną głębię. Kocham was do śmierci, szalone roboty.
przeczytaj recenzję
Film zamiast spektakularnych piruetów ponad systemami politycznymi dyskretnie stoi na scenie przebrany za drzewo. Boi się wygłaszać bardziej zaangażowane opinie – tak, żeby nikogo nie obrazić.
przeczytaj recenzję