"High Life" jest czymś w rodzaju egzystencjalnego studium, w którym od filozoficznych kwestii ważniejsze okazują się nagie emocje i fizyczny konkret.
przeczytaj recenzję
Mimo finałowego "zrywu", całość wciąż sprawia wrażenie zmarnowanego potencjału. Boli, że reżyser, który dotąd nie miał problemów z budowaniem angażujących historii, do swojego bohatera podszedł w tak "szkolny" sposób.
przeczytaj recenzję
Najnowszy film Marvela obok kontrowersji nawet nie stał. To produkcja wręcz do bólu bezpieczna i korzystająca wyłącznie ze sprawdzonych schematów - i dobrych, i złych.
przeczytaj recenzję
Ma masę głupotek, nierówne tempo, zaczyna się dwa razy, zakończenie jest rozciągnięte do granic ludzkiej cierpliwości, a sam film wydaje się wtórny względem sympatycznego oryginału.
przeczytaj recenzję
Dynamiczną relację między braćmi świetnie wygrywają aktorzy - szczególnie Reilly, który wciąż pozostaje najbardziej niedocenianym aktorem w Hollywood.
przeczytaj recenzję