Bez wątpienia po raz kolejny Maritaud stworzył rolę, która nie pozostawia obojętnym. Obraz jego ciała, na którym dosłownie zapisują się kolejne doświadczenia życiowe, zostanie w pamięci na długo.
przeczytaj recenzję
Zaskakująco mało w nim humoru - a jeśli takowy się pojawia, to nie zawsze jest skierowany do dzieci. Nieprawdopodobne, ile dwuznacznych żartów potrafi wyrzucić z siebie przesłodki elektryczny stworek.
przeczytaj recenzję
Tarantino wyczuwa barwy i nastroje towarzyszące czasom schyłku ruchu hippisowskiego, pozwala po cichu wybrzmieć zjawiskom społecznym przełomu lat 60. i 70., a to wszystko na tle sporego wycinka hollywoodzkiego łańcucha pokarmowego.
przeczytaj recenzję
"Aladyn" ma w sobie wszystkie cechy przeboju lata - bijąc w tym nawet swoich poprzedników: "Księgę dżungli" oraz "Piękną i Bestię". Po takim show nadchodzący "Król Lew" będzie miał nie lada poprzeczkę do przeskoczenia.
przeczytaj recenzję
Spektakularna choreografia, taniec, śpiew i odlot w kierunku musicalowego kampu, pozwalają Fletcherowi wycisnąć prawdziwą esencję kina rozrywkowego, ale zarazem nie dają sprowadzić się do szufladki ozdobnego przerywnika.
przeczytaj recenzję
Jeśli ktoś ma ochotę zobaczyć mariaż klasyki i nowoczesności, i w finale usłyszeć... let's dance!, powinien być usatysfakcjonowany.
przeczytaj recenzję
Powtarzany z nieumiarkowaniem dowcip o tym, że "przeżyją ci, którzy widzieli filmy o zombie" czy wracające do znudzenia słowa tytułowego contry szlagiera Strugilla Simpsona, tracą siłę rozpędu, rozładowują się.
przeczytaj recenzję
Wszystkie elementy "trójki" przywodzą na myśl poprzednie części "Johna Wicka" - także jej wady. Chociaż kolejne bijatyki i strzelaniny ogląda się z przyjemnością, to w pewnym momencie stają się one monotonne.
przeczytaj recenzję