I już w ulubionych masz ten film?! Powtórka z "Mrocznego Rycerza"… ehh
> Trophy o 2008-08-08 20:47:33 napisał:
>
> Nie no, to chyba ma być wskazówka dla wszystkich odwiedzających stronę, a to
> są różni ludzie. :)
Nie zgodzę się z tym kompletnie. Bo jakby ten znak jakości miał w ten sposób działać, to lepiej podziękować. Bo ten znak jakości niczym nie różniłby się od rankingów.
Ja od początku ten pomysł traktuję jako zwrot w stronę mniejszości filmowej, czyli widzów ambitniejszych, którzy ze względu na niską swoją liczebność nie są w stanie przeforsować dobrych filmów w rankingach, których masowy tłum na przykład nawet nie zna. I ten znak jakości miałby być zachętą do obejrzenia tego filmu, bo jest on tego wart.
Też jestem za, by Wolfie był bossem :) I też zgłaszam chęć bycia w spółce. Proponuję Ci Wolfie założyć temat na swoim blogu i zebrać ekipę.
No to rozumiem, jeszcze lepiej by ten boss (docelowo Wolfie) założył na swoim blogu… Łatwiej by było mu to kontrolować.
To chyba czas wybrać bossa & spółkę…
Hsi Nao ogólnie dobrze prawi, tylko nie sądzę, że to powinno działać na forum, że każdy film ogląda, komentuje i potem się wybiera. Wydaje mi się, że w ten sposób nie miałoby to racji bytu. To muszą być mniej więcej stałe osoby, bo jak będziemy zbierać to na podstawie opinii wszystkich użytkowników, to niczym specjlanie nie będzie się to różniło od rankingów. Raz na miesiąc jak jeden film się wybierze, będzie dobrze. Bo jak co tydzień nowy film, to w przeciągu roku wybierzemy 52 tytuły, co też przestanie mieć rację bytu.
Po drugie, wydaje mi się, że nie powinno się polecać filmów znakomitych, a przy tym znanych, typu: "ojciec chrzestny" czy "Leon zawodowiec". Powinny to być mniej znane tytuły.
Szkoda, że wypuścili razem z "Batmanem" jednego weekendu…
> wolfie o 2008-08-08 10:22:02 napisał:
>
> Chciałem stworzyc cos ciekawego, ale jesli obejrzenie 1 filmu raz na tydzien i
> napisanie o nim 2 zdania jest aż tak cholernie trudne do zorganizowania jak to
> piszecie, to ja sie odcinam w tym momencie od swego pomysłu.
> Wybaczcie ale ja nie ma nerwów, ażeby kazdego z osobna przekonywac jak to
> cholernie jest proste do zrobienia i ze potrzeba własciwie tylko grupki
> entuzjastów i dobrej woli redakcji.
>
Co Ty gadasz, wolfie :D
Ja tam widzę więcej zwolenników niż przeciwników ;)
Ja popieram Wolfie. Powyżej napisał jak ten system miałby funkcjonować. Jest dobry, ale należałoby zrobić specjalną zakładkę, żeby tam umieszczać filmy, które trzeba obejrzeć. Nie musi być "FDB poleca", może być "FDB radzi to obejrzeć". Nazwa jest bez znaczenia. Nie zgodzę się tu z justangel, że brak wiedzy o kinie. "Boss" (który docelowo ma dużą wiedzę o kinie) przygotowuje materiały informacyjne o danym filmie (aktorzy i takie tam duperele by trochę tę wiedzę uzupełnić) i wysyła je razem z rozkazem obejrzenia filmu. Dajmy 3 tygodnie, bo… potem niech ten jeden z ośmiu wysyła to bossa swoje zdanie o filmie (by było potwierdzenie, że on rzeczywiście obejrzał film) z odpowiedzią, czy warto polecić ten film, czy nie warto.
I potem załóżmy jak 7 osób z tych 9 uzna (musi być jednak duża przewaga – może nawet osiem), że trzeba polecić ten film, to wtedy go polecić należy, a "boss" pisze również sprawozdanie z wyjaśnieniem dlaczego ten film należy polecić, który zostaje opublikowany w wyżej wspomnianej zakładce i filmy polecane też powinny dostać jakąś gwiazdkę, oznaczenie, cokolwiek.
Ja od samego początku byłem za tym pomysłem i jestem z wolfiem ;)
Proszę czekać…