Wspaniałe kreacje, świetne dialogi. Warto ;)
> justangel o 2008-08-06 18:47:07 napisał:
>
> Oj Wolfie w co Ty wierzysz:)? Oczywiście, zgadzam się z Tobą, że
> wyznacznikiem powinna być wiedza o filmie, i powinno sie oceniać również
> starsze filmy, ale ciężko będzie znaleźć osoby które taka wiedzę mają.
> Większość ogląda nowości i wiedzę ma tylko w małym zakresie… Smutne,
> ale prawdziwe
Więcej optymizmu proszę ;)
Wolfie – mam pomysł :)
Ty bądź tym przewodniczącym. Załóż na swoim blogu FDB poleca i pytaj się danych ludzi, co polecają ;) Bo władze fdb raczej się mogą na to nie zgodzić :) Ja chętnie mogę być jednym z dwunastu :D
Podobał mi się – Dobre kino niezależne ;) Dwójka ludzi, które przeżyły z jednego wypadku. Daniel, dzięki kamerze, która zatrzymuje czas, lepiej sobie radzi ze stratą bliskich. Niestety, Sarze już tak łatwo nie jest, tym bardziej, że Daniel coraz bardziej się nią interesuje. Film pokazujący relację dwóch osób, pokazane za pomocą kontrastu. Do tego niezwykła kamera, samotność i smutek. Warto rzucić okiem ;)
7/10
Czy ten tytuł polski to jakiś żart?! – Bo się zastanawiam…
> wolfie o 2008-08-05 16:48:22 napisał:
>
> Trophy jak zaczniesz ogladac wiecej filmów, powiedzmy 12 dziennie, czyli 4380
> rocznie, czyli zyjac jeszcze z 70 lat obejrzysz około 300 tys filmów, to tez
> bedziesz wiedziała o jaki film sie uzytkownicy pytaja ;)
Dwunastu dziennie nie oglądam :D Chciałbym mieć tyle czasu na to :D
Nie mam pewności, ale może chodzi Ci o "Prawdziwe serca". Tylko tam ta dziewczyna i chłopak jest rodzeństwem, więc pewnie to nie to, ale może:
http://fdb.pl/f145416,True,Heart,(1997).html
http://www.imdb.com/title/tt0120381/
http://www.filmweb.pl/f35240/Prawdziwe+serce,1997
@ Trophy
Encyklopedią filmową nie jestem jeszcze :D
Zależy, jak będziemy rozpatrzać te zyski. Kinowych "Mroczny Rycerz" może nie pobije, ale DVD, gadżety, plakaty i inne duperele to nadrobią.
> juskowiak o 2008-08-03 21:01:53 napisał:
>
> Wydaje się, że to miała być ambitna produkcja. Historia niewinnego ojca
> rodziny osadzonego w miejscu dla szczególnie niebezpiecznych przestępców. Do
> pewnego momentu film mi się naprawdę podobał. Ma na pewno kilka wyrażnych
> atutów. Choćby wyrazistego Kilmera, zdjęcia oraz interesujacy obraz
> amerykanskich więzień.
> Póżniej zaczyna się bajeczka z szefem strażnikow despotą, jego uczciwym
> podwładnym, heriocznym Kilmerem, kochającą żoną…. efekt jest taki, że
> jestem rozczarowany tym dobrze zapowiadającym się filmem.
> I tak wystawiam 6/10.
Popieram, chociaż nie powiedziałbym, że to interesujący obraz więznień. Dużo jest umowności w tym, ale może się mylę, bo w więzieniu nie byłem. Dokładnie, potem wszystko nagle jak w bajce… żona wraca do męża mimo że go opuściła, strażnik jeden staje się sprawiedliwy, drugi jeszcze groźniejszy, żonie udaje się wciągnąć do tego FBI, itd.
Proszę czekać…