@Wafel88 Kostka 1 cm x 1 cm na głowę. :)
Film aż kipi od głupot, na które mimo wszystko przez większość seansu bez bólu przymyka się oko, bo fakt faktem konkretnie trzyma w napięciu. Końcówka moim zdaniem słaba, ale jako całość oceniam jak najbardziej pozytywnie.
> Elizabeth_Linton o 2016-09-21 10:45 napisał:
> To niedobrze bo ja nie dodaję, informacja ja według mnie nieprzydatna.
możesz ≠ musisz
Nikt ci treści przez brak tego nie odrzuci. Sam nie zawsze to wpisuję (z tego samego powodu – jest to mało istotne).
"(…) aby był on dla dorosłych. Będzie nagość, wulgaryzmy i masa przemocy"
Definicja kina dla starszego widza prosto z Hameryki. Ten idiota wersji animowanej chyba nawet na oczy nie widział.
Ryuk zamiast jabłek będzie pewnie wcinał hamburgery.
Pierwsze wrażenia całkiem pozytywne. Pomyślałem, że to przynajmniej nie będzie kolejny akcyjniak przedstawiający snajpera jako działającego samotnie wojownika. Dalej jest niestety dużo gorzej. Seagalowi ewidentnie się już nawet nie chce, bo grany przez niego tytułowy snajper schodzi na drugi plan, a sceny z nim zdają się być wplecione w na siłę. Do tego bohaterowie irytują, zwłaszcza ta idiotka z aparatem.
Wygląda jak ten Robocop z 2014.
Fabuła bardzo na czasie. Krainę zamieszkałą przez żyjące w pokoju ptaki nawiedza fala imigrantów. Pierzaści bohaterowie przyjmują ich z otwartymi skrzydłami, a jak staje się jasne, że wzbogacający ich kulturowo goście nie są jednak pokojowo nastawieni, jest już za późno. ;)
A tak na poważnie, to bajka jest w porządku. Ciekawie udało się wkomponować w fabułę mechanikę znanej gierki. Jest kolorowo, sympatycznie i momentami zabawnie (choć bez salw śmiechu).
(spoiler!) Średnia historyjka. Myślałem, że adaptacja tak rozchwytywanego komiksu będzie dużo ciekawsza, choć zaznaczam, że sam go nie czytałem. Jakieś to wypłukane z emocji. Niech przykładem będzie chociażby scena. w której Joker dowiaduje się o śmierci swojej żony. Ot, trochę smutno mu się zrobiło. Może byłoby lepiej, gdyby nie paskudna strona wizualna. Już pomijam obrzydliwe CGI w scenach pościgów, ale skrajnie prosta kreska z ubogą ilością detali nie pozwoli przedstawić poważnie żadnej historii. Nawet telewizyjna seria z 1992 wyglądała dużo, dużo lepiej. Jak patrzę na znalezione w internecie strony komiksu, to do Zabójczego żartu świetnie by pasowała warstwa wizualna z Vampire Hunter D. Wtedy mógłbym poczuć, że to historia skierowana do dojrzalszego odbiorcy i być może bardziej bym się przejął losami bohaterów.
@Elizabeth_Linton Tam mają jakiś śmieszny system, gdzie treść pojawia się na stronie przed weryfikacją, o ile taka w ogóle nastąpi (dokładnie ich systemu nie znam). Pamiętam taki śmieszny temat na filmwebie, że jak ludzie się wkurzali na odrzucających za każdą pierdołę weryfikatorów, to dodawali najpierw sami jakieś bzdury na imdb, a potem podając to jako źródło dodawali to na filmweba.
IMDb jest wbrew powszechnej opinii dość średnią bazą.
Proszę czekać…