Nawet da się obejrzeć, ot taki średniak z miarę grającym (o dziwo) Dwayne Johnsonem. Akurat w tym filmie CGI mnie denerwowało, bo musiało być przy słabej fabule. :)
Bardzo dobry aktor wypromowany przez Wesa Andersona. Co ciekawe od razu głównie pierwsze role, o czymś to świadczy. Talent po prostu. Poza tym lubię gościa.
Właściwie to ja nie wiem dlaczego uważa się ten film za sequel Bruca Wszechmogącego. Film mocno średni i do tego jeszcze w głównej roli Steve Carell, którego słabo sobie cenię.
Cóż, to już nie to, jakieś popłuczyny po serii. Chociaż generalnie od jedynki było widać lekki spadek formy, no ale zawsze to były przyzwoite komedie. Piątka to żenada. Oby to koniec serii był.
Tak się kiedyś robiło filmy przygodowe z elementami humorystycznymi. Bardzo mi przypomina serię Indiany Jonesa i wiele nie ustępuje. Boska para: Michael Douglas, Kathleen Turner i do tego zabawny De Vito.
Aktor dobry, nawet chciałem mu dać ósemkę za parę filmów, w których grał. Uświadomiłem jednak sobie, że widziałem też role przeciętne niestety. Stąd ocena siedem.
Doceniam ten film dla dwóch elementów, samej historii, która jest niesamowita (no ale o tym można sobie poczytać) oraz widoków i napięcia na linie. I dlatego ode mnie ocena 6, ale chyba raczej naciągana. Niestety ale Joseph Gordon-Levitt tak sobie.
Tak sobie teraz przemyślałem, że z ocena dziewięć, na którą pewnie wpływ miały Powroty do przyszłości i Forrest Gump, a którą dawno temu dałem temu reżyserowi, to za dużo. Niestety ma też filmy w miarę i średnie. Mimo wszystko to bardzo dobry twórca filmowy i zasłużony. 8/10
Rewelacyjna ekranizacja powieści wielkiego mistrza swych czasów Wiktora Hugo. Powieść czytałem wiele razy i muszę stwierdzić, że to adaptacja oddająca ducha powieści. Jean-Paul Belmondo, Michel Boujenah, Alessandra Martines. Nijak do tego filmu ma się Les Misérables z 2012 roku.
Bardzo przyjemna dla oka bajeczka. Fajna animacja. Do tego przemycono w nie nachalny sposób wiele ważnych kwestii. Szczególnie dla dzieciaków. Edukacyjna bajka.
Proszę czekać…