Aktywność

Ella zaklęta (2004)

Kolejny średni familijniak z elementami fantasy z bardzo przeciętną rolą Anne Hathaway. Sama historia jest może i ciekawa, ale pomysł został słabo wykorzystany.

Dobra wróżka (2010/I)

Dwayne Johnson nawet nawet wypadł w tym średnim filmie. Chociaż i tak dalej uważam, że do tego typu filmów się nie nadaje, a poza tym straszny przeciętniak.

Krótki metraż. FDB.PL

@ar23s A więc jutro dodam odpowiedni zapis w poradniku, że krótkometrażowy, etiuda i niemy dodajemy na końcu, jako formę a nie gatunek.
Byłbym też za tym, żeby to samo zrobić z animacją. Przynajmniej proponuję, że jak jest to animacja familijna lub komedia, jak Shrek, przynajmniej dać na drugim miejscu.

Shrek (2001)

Pamiętam te czasy, gdy oglądałem pierwszy raz i to z dubbingiem oryginalnym, czyli Murphy jako Osioł. Padaliśmy z kuplami na podłogę ze śmiechu. Potem wreszcie wersja ze Stuhrem i kolejna rewelacja!. Oglądałem już tyle razy, że nie pamiętam il. Wtedy bym na 100 procent dał ocenę 9, teraz po latach 8+/10. Jedna z najbardziej znaczących w historii rozwoju animacji, bajka. Dodam, że podkład głosowy Murphiego jest równie rewelacyjny co pana Jerzego.

Shrek 2 (2004)

Czytam tu komentarze, że dwójka miała być lepsza od jedynki, czy też powtórzyć sukces. HA HA HA. Przecież to nie było możliwe. I tak wyszła dobrze. Ja tam z przyjemnością oglądałem już wiele razy.

Ślad Różowej Pantery (1982)

Jakoś tak się złożyło, że to jedyna z części nieśmiertelnej serii Różowych Panter, której nie oglądałem. Czytając komentarze, że to raczej wspominki, trochę mnie zniechęca, ale pewnie i tak kiedyś obejrzę.

Blake Edwards (I)

Już za samą serię Różowej Pantery należy mu się zasłużona ósemka, a co dopiero Śniadanie u Tiffany’ego. Ale jednak do dziewiątki troszkę brakuje z racji na inne produkcje. Takie 8+

Różowa Pantera (1963)

@dawidek98 No ale to jednak trochę inny typ komizmu, tu nie ma co porównywać, poza to przecież świętej pamięci Stanley. A co do muzyki jasna sprawa!

Pamiętnik księżniczki 2: Królewskie zaręczyny (2004)

Podobnież jak część pierwsza bardzo przeciętna produkcja. Anne Hathaway znowuż nie pokazała nic wielkiego. No Julie Andrews to inna klasa, ale i tak szkoda jej na takie wypociny.

Pamiętnik księżniczki (2001)

Cóż, niestety nudny i mocno poniżej przeciętnej filmik. Do tego słaba gra Anne Hathaway. Słaby start w świecie filmu tej aktoreczki. Produkcja na jedno obejrzenie i to z doskoku i do zapomnienia.

Proszę czekać…