Aktywność

Raul Julia

Niezapomniany amancki Gomez Addams w Rodzinie Addamsów. Bardzo dbry aktor, który jednak nie miał za wiele ról pierwszoplanowych. Chyba w ogóle poza Rodziną. Szkoda gościa. Młodo zmarł

Karey Kirkpatrick

Całkiem dobry scenarzysta od animowanych bajek głównie, chociaż także przydarzył się udział w takiej produkcji jak Autostopem przez galaktykę.

Rob Morrow (I)

Gwiazda serialu "Przystanek Alaska", która niestety jakoś zaginęła w meandrach produkcji filmowej. A szkoda. Był sympatyczny i bardzo realistyczny. Pamiętam go jeszcze z drobnej roli w Choć goni nas czas.

Przystanek Alaska (1990 - 1995)

Jak dla mnie kultowy serial z moich lata młodzieżowo – studenckich. Oglądało się i oglądało. Serial miał swój niepowtarzalny klimat. Aktorstwo na bardzo dobrym poziomie.

Adwokat diabła (1997)

@roksana_goly zgadza się, na mnie też zawsze ten tekst robi wrażenie. Dodam jeszcze jeden cytat, który zapamiętałem. Milton mówi do Lomaxa: "Wina jest jak wór kamieni; wystarczy go zrzucić z ramion". Mocne.

Szkoła rocka (2003)

Kolejne obejrzenie filmu i zwiększam ocenę na dziewięć. Niesamowity pozytywny przekaz, a Jack Black przeszedł samego siebie w tym filmie. Super muza i super dzieciaki!
Jakoś tak mi się przy okazji przypomniał, któryś z odcinków Wojny domowej, w którym był przegląd zespołów młodzieżowych. :)

Jack Black (I)

Moim skromnym zdaniem aktor zasługujący w pełni na ocenę dziewięć, takie role jak w Szkole rocka, Holiday, Tenacious D: Kostka przeznaczenia, czy Podróże Guliwera. ale… No właśnie niestety rozdrabnia swój potencjał na słabe lub średnie produkcje. Szkoda.

Mark Wahlberg (I)

Mam problem z oceną gry tego aktora. Są role, w których wypadł bardzo dobrze, jak na przykład w Boogie Nights czy Fighter. Ale są też role przeciętne i wręcz słabe, w których wychodzi jego drętwota. To chyba zależy od reżysera. Podobna sprawa jak z Cage’em.

Dziewczyny z drużyny 2 (2004)

Mam wrażenie jakieś, że jest ciutkę lepszy od jedynki, nie wiem właściwie dlaczego. Dialogi jak poprzednio głupkowate, ale jakoś więcej się dzieje. Tak czy siak bez zmian czwórka ode mnie.

Dziewczyny z drużyny (2000)

Słabe to, jak się uprzeć, to da się obejrzeć, ale bardzo szybko należy zapomnieć. Typowy hamerykański film o ichniej młodzieży. Aż się zastanawiam jak wypadnie dwójka ;)

Proszę czekać…