Dorwałem ten mini swerial gdzieś w necie i z chęcią obejrzałem. W miarę produkcja. Oczywiście nie dorównuje kuitowemu serialowi Robin z Sherwood z lat 84-86
Dobry aktor angielski starego pokolenia. Charakterystyczny. Doskonale pamiętam go z kultowego serialu "Święty", gdzie w odcinku trzecim zagrał postać Hermana Uberlascha.
Kolejny dobry angielski aktor starszej daty, zapamiętałem go w mini serialu Robin Hood z 1953 roku, w którym zagrał wędrownego barda Alan-a-Dale. Znakomita rola!
Bardzo dobry brytyjski aktor. Pamiętam go z ról Robin Hooda w miniserialu z 1953 roku, z serialu Kosmos 1999, no i wreszcie jako Ojciec Brennan z Omenie. Kojarzę go także z serialu Święty. Cóż aktor teatralny i wszystko to mówi.
@dawidek98 a no omyliłem się. Parafrazując kogoś tam, nie wiem kogo, chyba przysłowie, mylą się tylko ci co nic nie robią :) Ale lapsus jest, aż mi wstyd.
Dobry mini serial dokumentalny i to o dziwo z Netflixa. Warto posłuchać co do powiedzenia na temat Arniego mają takie osobistości kina jak Cameron, DeVito, Linda Hamilton, Sylwek, czy Jamie Lee Curtis.
Dobry aktor, tylko że gra w miernych produkcjach. Wczoraj zwróciłem na niego uwagę w dość ciekawym filmie "Chłopaki też płaczą", gdzie zagrał znakomicie moim zdaniem. Szkoda takich ról jak na przykład w Sekstaśmie.
Słaba aktorka i tyle. Dziwię się, że ma takie wzięcie w poważnych produkcjach. Tym bardziej, że talent aktorski nie za bardzo, a i z urodą przeciętnie. Cóż, nie takie rzeczy świat widział.
Mimo całego tego trochę sprośnego humoru (ale zaznaczam, że dawkowanego z umiarem) daję szóstkę. Właściwie to głównie zasługa znakomitego Jasona Segela, który dał z siebie wszystko. Kristen Bell jak zwykle słaba, tło w filmie.
Jak widzę zdania na temat tego filmu są mocno podzielone i w zasadzie się nie dziwię. Sam mam wątpliwości co do oceny. Daję jednak szóstkę, ponieważ jest akcja dobra ścieżka dźwiękowa, efekty w porządku, ale czegoś zabrakło. Chyba klimatu.
Proszę czekać…