To jest dobry aktor, szkoda, że jego kariera się tak jakoś rozdrobniła. A znam osobiście, chodził do jednej szkoły w Stalowej Woli z moją byłą. Bardzo kreatywny gość. Mam nadzieję, że spełnia się w czymś równie artystycznym. :)
Jestem w szoku, jako aktora znam go doskonale, ale nie spodziewałem się, że przez moment był wokalistą w Budce Suflera! Co prawda to już po śmierci Romualda Lipki, ale zawsze coś. Dodam, że razem z Ireną Michalską.
@dawidek98 Również planuję sobie jeszcze raz obejrzeć w tym roku. Natomiast nie specjalnie bym proponował różnych kontynuacji tego westernu, chociaż z tego0 co pamiętam najgorsze nie były :)
Nierówny strasznie reżyser. Niektóre produkcje prawie genialne, jak na przykład: "Wojna domowa", "Czterdziestolatek" czy "Dzięcioł", całkiem dobre: "Pierścień i róża i "Tygrysy Europy, no ale też porażki (ale to chyba wypalenie i chęć zrobienia szybkiej kasy) jak te filmy na podstawie "aktorów" z BB.
Ha ha, właśnie sobie odświeżyłem ten przezabawny i bardzo muzyczny film. Gruza to miał pomysły. Film jest trochę dziwaczny i nie do końca wiadomo czy aby na pewno dla dzieci, ale mile się ogląda. Problem mam tylko z oceną.
Lubie Bondy (nie wszystkie), uwielbiam starego dobrego Świętego, lubię też bardzo Vala Kilmera, dlatego też film mnie nie rozczarował, tak jak Sebiosław trochę czasu temu napisał, film nawiązuje do starego dobrego kina akcji typu Bond. I chwała mu za to.
Jeden z tych klasyków z kukłami, na którym, można śmiało powiedzieć, że się wychowałem. Dowcipne, z fantazją, muzyczne na poziomie, no i przede wszystkim sam postacie Muppetów! Co tu więcej dodawać.
Ten kultowy klasyk stawiam w jednym szeregu z innymi klasykami kryminału starej daty: "Rewolwer i melonik" i "Aniołki Charliego" (te stare oczywiście :) ). Dużo lepszy od następcy Bonda (biorąc pod uwagę całość serii oczywiście).
W odpowiedzi na pytanie: "A Wy lubicie Muppety czy uważacie je za już zbyt bardzo ograne postacie?" Lubię, wręcz uwielbiam, na tych postaciach się wychowałem po części. Z niecierpliwością czekam na ten film. Mam tylko nadzieje, że nie wyjdzie taki niewypał jak "Muppety, powrót" z 2011 roku. Właśnie boję się połączenia lalek z żywymi aktorami.
Co tu dużo pisać, Globisz to aktor pełną gębą. Mistrz świata jako aktor. W tym filmie dostrzegłem głębie i psychikę tego człowieka. każdy kto ma jakieś pokłady empatii w sobie, musi ten film obejrzeć!
Proszę czekać…