@89Keradius Tak się zdarzało już wcześniej, a nawet bywało, że wyszukałeś na wikimedia (ja tylko z tego korzystam, reszty nie chce mi się przeszukiwać, bo raczej rzadko kiedy jest coś nowego), wrzucałeś link do pobrania danych portretowych i nic. Wtedy trzeba wejść w samo zdjęcie i taki link wrzucić.
Mam duży problem z oceną tego filmu i dlatego nie podejmuję się tego. Z jednej strony rozumiem pobudki, jakimi kierował się Spielberg, te wszystkie nawiązania i jak wielu tu piszących przede mną, czuję nostalgię. Niestety podobnie jak wielu innych piszących w tym temacie, dostrzegam niedopracowanie, spłycenie tematu i nadmiarowość CGI.
Ja również dziękuję za życzenia i dokładam się do nich. Zdrowych i pogodnych Świąt Wielkiej Nocy dla wszystkich, zarówno redakcji, jak i osobom zaangażowanym w rozwój portalu oraz wszystkim użytkownikom. Pozostańcie w pokoju ducha.
Dzisiaj sobie rzuciłem okiem dla przypomnienia, leci sobie w TV. Oceny nie zmieniam i nadal uważam, że to dobra propozycja dla całej rodziny. Dodam, że znakomite przeniesienie kreskówki na film fabularny, do tego na prawdę dobrze dobrani aktorzy.
Mam wielki szacunek dla serii Indiany Jonesa z Fordem w roli głównej, ale na co komu potrzebne odgrzewać stary kotlet ze starym już aktorem. Tak rozumiem po zapowiedzi. Potwierdza się moja teoria, że współcześni "producenci" filmowi i zatrudnieni przez nich "scenarzyści" nie mają żadnych pomysłów na coś świeżego i uparcie bazują na starych schematach, ponieważ zawczasu się zaopatrzyli w niezbędne do tych dzieł prawa. To jest jedna wielka bezczelność i kpina z odbiorcy. A jak aktor umrze (czego broń Boże nie życzę Harrisonowi) , to wkroczy sztuczna inteligencja i dalej uniwersum będzie się ciągło.
@dawidek98 to już lepiej w reklamie ING ;)
Obejrzałem dzięki temu, że weryfikowałem jako nowy dodawany film i mnie zainteresowało. Bardzo przyjemna animacja. Jednakże w pokazanym w filmie świecie wszechobecnej kontroli i technologii, a jednocześnie wielkiej samotności, nie chciałbym żyć.
PS Chociaż te odniesienia krytyczne co do szczepień, uważam za przesadzone.
Znakomity aktor drugoplanowy, często grający czarne charaktery, jak na przykład w filmie "Na krawędzi". Wielebny z "Footloose" też raczej nie był pozytywną postacią :)
@dawidek98 Z tą reklamą w ING to jest ciekawa sprawa. Na Akademii Sztuk Przepięknych na Przystanku Kondrat był o to oczywiście pytany i wyjaśnił sprawę. Nie wiem czy to do końca prawda, ale mu wierzę. Kondrat w zasadzie po rzuceniu aktorstwa zajął się handlem winami, natomiast kontrakt na reklamowanie ING pozwolił mu nie martwić się o biznes i dokładać do niego, bo jak twierdził handluje winami drogimi, a chce je promować i w ogóle picie dobrych win w Polsce. W takiej sytuacji ceny nie mogą być za wysokie. Bardzo przekonywująco to tłumaczył. Polecam obejrzeć to spotkanie, jest dostępne w Kręciole na YT.
A swoją drogą to oczywiście, że szkoda odejścia od aktorstwa, może chciał odejść zanim zacznie grać w jakiś marnych produkcjach, jak się to niektórym znakomitym aktorom przydarzyło. :)
Nie jestem w stanie zrozumieć, po co w ogóle obiera się taką tematykę na film. Jakby to była animowana bajka dla dzieci, to zrozumiem. Do tego jeszcze reżyserka, która jest odpowiedzialna za całkiem udane produkcje, jak Lady Bird, czy Małe kobietki.
Proszę czekać…