Olga, Purefoy, dobre sceny akcji i niezłe tempo na duży plus. Freeman pojawia się tylko w przydługim epilogu (wybaczę jeżeli to zapowiedź kontynuacji).
Osobista kamerka rejestrująca w ADHD, poważne persony zapewniające że to sama prawda i sceny akcji pozostawione wyobraźni – druga gwiazdka za obiecujący prolog
Lekka i przyjemna komedia romantyczna (choć jak na ten gatunek nieco uboga we wzruszenia i gagi).
Sztampowe sposoby podbicia napięcia w akompaniamencie zwyczajowej roli Cage’a. Chyba tylko dla fanów S.W. Callies to będzie gratka.
Dość grubo ciosana i nieprzebierająca w słowach satyra na pokolenie ery mediów społecznościowych, hierarchię studenckich bractw i slasherowe schematy.
"Łowcy zombie"?! Co za partacze usunęli z tytułu jeden z dwóch głównych wabików???
"X-men: zerówka" – młodzieżowa wariacja na temat teamu superherosów małego kalibru z perspektywy wycofanego nastolatka. Lekki charakter, zerowy rozmach
godny konkurent dziewczyńskich filmów wakacyjnych z bliźniaczkami Olsen…
Zaczyna się ciekawie, ale po ujawnieniu kart wchodzi na zwyczajowe tory. // Powinni zainwestować w statywy dla operatora.
Tanie, współczesne (więcej tu zobaczycie JCvD-rabina niż JCvD-krzyżowca) kino przygodowe z niezłymi scenami bijatyk. Bad guy zawodzi, Van Damme – nigdy! :)
Proszę czekać…