Jak to u Blacka – świetny, niedobrany duet, wzajemne przekomarzanki, nieźle napisana rola dzieciaka i niezła intryga. Poza tym więcej slapsticku i dobry Gosling
Najśmieszniejszy Freddy i najgłupsze pomysły na zgony (zgon na grę komputerową – czad!). Granica autoparodii została znacząco przekroczona.
Egipska mitologia w kostiumie SF. Przyjemna przygodówka z wciąż dobrymi efektami,
Surowy ojciec, troskliwa matka i nie do końca sielankowe dzieciństwo uwznioślone metafizycznymi ozdobnikami do rangi toposu życia. Mieszane odczucia
Rozmach na miarę telewizji. Żadnej poprawy jakości technicznej, ani aktorskiej względem serialu, a samego Orła zaskakująco mało.
Slasher z fajnym niezamaskowanym psychopatą i grupką głupich, acz lekko uzbrojonych ofiar. Finał przekombinowany.
Film grozy dla młodzieży. "Pogromcy" tylko w tytule.
Na takich "Avengers" liczyłem przy "Czasie Ultrona". Ciekawy konflikt, świetny RDJ i dobry finałowy pojedynek. Trochę nierówne tempo i o dwóch herosów za dużo.
obejrzanych sezonów – 2 // ocena za drugi sezon // Nieokrzesany Lucyfer na wakacjach bawi się w detektywa. Świetny pomysł, świetny Lucyfer (i Maze).
hobby – malowanie i darmowe wciskanie falsyfikatów największym galeriom. Przyjemny dokument o człowieku z pasją (obsesją?)
Proszę czekać…