Ciekawy konflikt moralny, świetna rola Vikander i niezgorsze Fassbendera i Weisz. Film subtelny, refleksyjny (czyt. dłużył mi się)
Musical i komedia bardziej romantyczna niż kryminalna. Dobre występy aktorskie i sceniczne.
Do trylogii mu trochę brakuje, ale to wciąż dobre, nieco przeszarżowane kino sensacyjne ze starym dobrym McClane’em. Pomimo paru zgrzytów CGI, akcja trzyma pozi
Nawet dobry przeciwnik i dobry finisz. Szkoda tylko że postacie tak mdłe, a sceny szkolenia budującego ducha ekipy tak daremne. Do filmu z 2003 się nie ima.
7,5 // Rozliczenie i powrót do zwichrowanej, beznadziejnej i ekscytującej zarazem przeszłości. Świetna reżyseria, relacje między postaciami i "choose life"
7,5 // obejrzanych sezonów – 1 // Spodziewałem się parodii klasycznego "Star treka", a tu lekki pastisz, udany hołd i kilka intrygujących pomysłów i tematów.
3,5 // Rozkosznie bezsensowny kicz. Heloderma gwiazdorzy, nieświadome miasteczko żyje spokojnie, a budżet na makiety zamknął się zapewne w ok. 100 dolarach.
Nie tyle zły, co do bólu przeciętny. Kojarzy się z "Czymś" Carpentera z tym że gra raczej obrzydzeniem, niż strachem i niepewnością.
6.5 // Dzięki reżyserii Carpentera i głównej roli Heard dobrze się go ogląda, chociaż to dość wtórne ghost-story z jump-scare’ami. Niezły (nie odkrywczy) finał.
Plus za scenografię statku, Snipesa i pół plusa za zakończenie. Jednak reszta słaba z wtórną fabułą, źle budowanym klimatem grozy i nieciekawymi postaciami czel
Proszę czekać…