Aktywność

Pinokio (1940)

7/10 – Kolejna klasyka Disneya za mną – tym razem trochę taniego moralizatorstwa, połączonego z ciepłą, wzruszającą, zabawną, ale i momentami smutną historią.

Agenci T.A.R.C.Z.Y. (2013 - 2020)

2/10 – Po ośmiu odcinkach kończę przygodę z tym niezbyt udanym tworem. Zdecydowanie serial będący jednym z największych (o ile nie największym) rozczarowań sezonu. Dramatycznie nędzna produkcja. Aż dziw bierze, gdy się spojrzy na ludzi odpowiedzialnych za Agentów.

Ostatni bastion (2001)

5/10 – Nic specjalnego, przeciętny przedstawiciel kina więziennego. Trochę naiwności i patosu, Redford w nie najlepszej formie oraz średnio interesująca historia.

Europejskie Nagrody Filmowe - Berlin 2013

Dieter Kosslick, dyrektor festiwalu Berlinale niezłe show robi :D

Mgła (1980)

5/10 – Ten klasyk Carpentera to przyzwoite kino grozy okraszone niezłymi efektami oraz klimatem, aczkolwiek większych zachwytów nie stwierdzam. Zdecydowanie preferuję inne kino od tego reżysera, chociażby Halloween czy Coś.

Ale zapoznać się można jeśli nie ma się nic innego na celowniku.

Paranormal Activity 2 (2010)

5/10 – Niby odgrzewany kotlet i powielanie tego co można było zobaczyć w części pierwszej, ale niech mnie… kilka razy serce szybciej zabiło.

Królewna Śnieżka i siedmiu krasnoludków (1937)

5/10 – Mało urodziwa, despotyczna królewna, która rządzi siedmioma niezbyt ogarniętymi brudasami. Pomimo kultowości tej animacji, jakoś nigdy za nią nie przepadałem.

Śnieżka jest nudna, głupiutka i naiwna. Nie będę tego ukrywał – nie lubię jej.

No i dodam jeszcze, że oglądałem z polskim dubbingiem z roku 47. Dymsza, Smosarska itd. Katorga, po prostu katorga dla uszu.

The Walking Dead (2010 - 2022)

Aaaa w takim razie pardon :P

Co do Gubernatora – to wiadomo, dobrze że został ubity :)

The Walking Dead (2010 - 2022)

A dla mnie śmierć Hershela to wielka strata. Wolałbym poświęcić nudnego chinola, który jakimś cudem się wykaraskał z zarazy :)

Jug Face (2013)

5/10 – Całkiem udana niskobudżetówka. Efekty gore nie najgorsze, aktorsko też wypada to solidnie.

Z początku trochę monotonny, ale z czasem się rozkręca i ostateczne rozwiązania fabularne okazują się być satysfakcjonujące. Na plus przyjemne, pastelowe barwy. W sumie z braku laku, warto się zapoznać bo koncept wyjściowy naprawdę interesujący.

Proszę czekać…