@Movieman
2/10 – Ten film to definicja złego remake’u. Zero jakiejkolwiek inwencji twórców i świeżości. Zwykłe odgrzewanie kotleta, który na dodatek został źle przyprawiony.
Do tego trzeba jeszcze dodać zmiany moralne bohaterów, które co minutę nabierają innych kształtów.
Tak czy siak – hajs sie zgadza? Zgadza. Film zarobił w USA i na świecie prawie 82 miliony dolarów. Przy budżecie 3 milionów dolarów jest to kapitalny wynik, więc można spodziewać się za jakiś czas drugiej części. Może prequela.
8/10 – Powtórka. Ten film to nie tylko świetne kino gangsterskie, ale także udana próba ukazania relacji pomiędzy ojcem i synem. Zdjęcia w deszczu oszałamiające.
Dodałbym do tych dwóch konfrontacji jeszcze jeden moment. Bardziej humorystyczny. Badger przedstawiający swój autorski scenariusz do jednego odcinka Star Treka, beka totalna :D
Wydaje mi się, że Scarlett Johansson jeszcze w żadnym filmie nie była tak hot jak będzie w tym :D
Znowu będę płakał.
Nie powiedziałbym, że Travolta wyglądał na spiętego – przerysowany? Tak, również odniosłem takiego wrażenie, ale spięty? Hmm, no nie wiem. Raczej jego motywacja i chęć zemsty sprawiała, że tak to wyglądała. Na plus natomiast jego akcent, znakomicie mu wychodziło gadanie + kilka zdań po serbsku :P
A film pomimo swojej schematyczności ogląda się całkiem przyjemnie. Rzekłbym, że jest to nawet swego rodzaju zaskoczenie bo spodziewałem się raczej jakiejś kupy. Takie 5/10.
O czym Ty gadasz? Jaki ciekawy, jaka aktorka (??), fatalny wątek, fatalna dziewczyna, wszystko fatalne w niej xDD A tak na poważnie, nie lubię jej i tyle :P
A sam serial oglądam, ale raczej bez szpilek jak jacks :p Homeland uważam za przereklamowaną produkcję.
A dla mnie zwiastun taki sobie.
"Widać że twórcy dalej, poza głównym wątkiem, będą eksploatować postacie, którym poświęcono sporo czasu już w poprzednim sezonie, czyli córce Brody’ego"
Jeśli tak to strzelają sobie w stopę, ponieważ jego córka to największa zakała tego serialu. Odrzuca mnie już samym wyglądem i miną niedorobionej krowy.
8/10 – Wow, perełka! Uwielbiam, kiedy film, o którego istnieniu dowiedziałem się dopiero przy okazji napisów początkowych, mnie tak zaskakuje i zachwyca.
Proszę czekać…