Aktywność

Rampage: Dzika furia (2018)

The Rock smęci w swoim stylu, dobry przekaz co do zwierząt, plus za Sif’a, troszeczkę durny i okropnie przewidywalny od 1min. Wręcz prostacki scenariusz,120mln?

Player One (2018)

W tym jest pomysł, świetne wykonanie, MNÓSTWO nawiązań do popkultury tylko dla geeków i nerdów, zbyt cukierkowy na końcu, dobre przesłanie. + za realne problemy

Siedem dni (2018)

Przyjemnie zrealizowany. Nie ma przekłamań, nieco sympatyzuje z niemiecką Komórką Rewolucyjną. Plus za choreografię. Dyktator Ugandy ukazany jak ten zły miś XD

Operation Thunderbolt: Entebbe (2000)

Mnóstwo faktów. Więcej niż we wszystkich 4 filmach łącznie. Szkoda, że tak słabe zdjęcia i narrator monotonny.

Oddalenie (2001)

Zbyt długie przestoje, nawet jak na kino azjatyckie. Dobrze zbudowane postaci, porządne dialogi nie mówiące w prost, zgrabnie poskładany, niedosyt i SMĘTNOŚĆ

Cyrk motyli (2009)

Diabetyczna rozwałka. Dziwne, że Nick się zgodził na występ. Gdyby pierwszy raz o nim przeczytałem w Focusie to twierdził iż nie lubi stawiać się w takiej roli.

Gdy pęka bańka spekulacyjna (2012)

Nieco ogólnikowo, ale nie ma przekłamań i innych ściem. Prawda w oczy o systemie bankowym, boomie i krachu oraz tym co i jak dla laików.

Mordercze lato (1999)

Wydaje się, że nasz zabójca jest w tle tych wszystkich wydarzeń, tłoku, muzyki, przygodnego seksu, fuzji kultur. Jest wyrazisty i oryginalny. Nieco smętny.

Kobieta zamężna (1964)

Przyziemne życie kobiety i to co ją definiuje otoczone rzeczywistością, wojną, filozoficzną dysputą, obowiązkami, rodziną, zabawą. Albo się spodoba albo zanudzi

Paranoja (2013/I)

Dobra obsada, jakaś tam intryga, technologia naruszająca podstawowe prawa, brak napięcia a to niby thriller. Fajny tyłek Amber i Angeli. Thor! ….o wait, it’s

Proszę czekać…