W sumie to naprawdę bałbym się sięgać po "Hitchcocha" bez znajomości "Psychozy". Może nowa biografia nie zdradza wiele elementów fabuły filmu, ale zakończenie "Psychozy" jest jednym z najbardziej zaskakujących jak dla mnie ever, dlatego każda wskazówka działa raczej negatywnie a odbiór.
Po trzech odcinkach – To jeden z tych seriali, po zakończeniu danego odcinka chciałoby się oglądnąć następny. Początek serialu na duży plus. Świetny humor, oparty głównie na dialogach i relacjach między bardzo sympatycznymi postaciami.
Na myśl przychodzi mi świetna "Ekipa" również od HBO, chyba przez podobny rozkład interakcji między bohaterami (dominująca postać – w Ekipie był to Vince i otaczająca świta). Wszystko wskazuje na to, że Veep utrzyma podobny poziom.
Taka sama była sytuacja z Facebookiem i fanpage’em na nim. Niby tkwił tam profil fdb, ale nic się na nim nie działo. Dopiero 2 lata temu pojawiła się tam jakaś konkretna aktywność.
Ciekawe jak będzie tym razem z frekwencją w kinach. Nie liczyłbym na powtórkę "Paranormal Activity", które weszło do kin po 2 latach po premierze festiwalowej.
Z czasem jestem przekonany, że nowe Gwiezdne wojny są jednak w dobrych rękach :)
Na pewno dobre, przyzwoite kino. Ciekawie przedstawiony rok z życia Hitchcocka, proces making of Psychozy. Nie brakowało wielu komediowych smaczków i właśnie taka humorystyczna tonacja najlepiej się tutaj sprawdzała. Solidnie zagrany przez weteranów kina – Hopkinsa i Mirren. Miło było zobaczyć Scarlett (jedyne czego żałuję to to, że w słynnej scenie pod prysznicem pokazała tak niewiele).
Jednak wątek pracy żony Hitcha, Almy nad adaptacją scenariusza Whitfielda Cooka naprawdę mnie zmęczył. Do tego jeszcze te imaginacje głównego bohatera z seryjnym zabójcą, który stał się pierwowzorem postaci Batesa, sprawił, że film miejscami stawał się niezdecydowany i tracił swoje temp.
Pomysłowe zakończenie sugerowałoby powstanie sequela o pracy reżysera na planie "Ptaków" :) Można by tak sądzić, gdyby nie to, że powstał już taki obraz (tego samego roku), mniej może znany, bo to produkcja telewizyjna BBC – Dziewczyna Hitchocka z Tobym Jonesem jako Hitchcockiem.
Jednak całość zdecydowanie na plus.
6+/10
Przynajmniej polscy dystrybutorzy tym razem nie natrudzą się z tłumaczeniem tytułu po zmianie :)
Czekam na zwiastun.
Zachęciłeś mnie. Dam szansę serialowi :)
Gwiedne wojny – Jak myślicie – nadawałby się do wyreżyserowania VIII lub IX epizodu nowych "Gwiezdnych wojen" lub któregoś z ogłoszonych spin-offów (Jody, Hana-Solo)? Swego czasu był typowany na stanowisko VII epizodu, zanim angaż otrzymał J.J. Abrams.
"Na własne ryzyko" to perełka indie kina, jednak z dystansem podjąłbym decyzję o powierzeniu komuś filmu z budżetem przynajmniej 200 mln. Jego debiut obfitował w świetne dialogi, poprowadzenie aktorów i ciekawe relacje między bohaterami to coś co przydałoby się Nowej Trylogii. W filmie też oczywiście jest wątek sci-fi i nawiązanie bezpośrednie do "Gwiezdnych wojen".
Proszę czekać…