http://www.imdb.com/media/rm3581509632/nm0664675
A to nie przypadkiem Elliot ze "Scrubsów"? :)
Wow… miła niespodzianka. 12 płyt DVD i książka. Nie zdawałem sobie sprawy, że od tak dawna nie dostałem nagród. Mimo wszystko świetne uczucie otworzyć taką paczkę.
Z mniej oklepanych tytułów polecam "Amerykanina" z Georgem Clooneyem i "Szpiega", którego można jeszcze zobaczyć w polskich kinach.
Wygląda świetnie! O nominacji dla aktora do Oscarów ’13 i kupy innych nagród jestem niemalże pewien.
Niezłe zdjęcia, szczególnie nastrojowo i niepokojąco za razem wygląda ten posąg głowy. Nie podobają mi się jedynie kostiumy, np. jak skafander leży na Fassbenderu (wydaje się trochę obcisły i wygląda ostatecznie jak komiksowy Aquaman).
Wybacz zwłokę, ale jakoś przegapiłem twoją odpowiedź.
Nie chodzi mi o wycięcie tych postaci z filmu, bo i bez tego film jest pozbawiony logiki. Wspomniałem tylko, że w ramach prowadzonej reklamy/marketingu słusznie nie umieszczono tych infantylnych postaci na plakat, być może sądząc, że zaczęci to część osób, które widziały pierwszą część sagi do powtórnego zapoznania się z nią.
> miodzik o 2011-11-29 13:50 napisał:
> Pojawiło się ostrzeżenie w momencie dodawania, że jakieś treści już czekają -
> wcześniej jak wiemy trzeba było "ręcznie" sprawdzić w oczekujących – ode mnie
> plus za to :)
Po swoich treściach już widzę, że nawet taka mała zmiana potrafiła obudzić co niektórych do weryfikacji (i mam nadzieję także innych użytkowników do dodawania). Liczę na kolejne innowacje.
To może na bazie tej fali dodam tylko, że warto rozlosować użytkownika, który wygra nagrodę za aktywność z sierpnia tego roku. Dziwne, że nikt się o nagrodę nie dopomina, bo trochę userów przekroczyło próg 500 pkt oceniając i komentując filmy.
Słaba forma – Woody Allen kolejny raz po "Vicky Cristina Barcelona" gubi się sam w swojej wielowątkowej historii, mnożąc frazesy, które powtarza od wielu lat. Kompletnie nie śmiesząc ani nie ironizując. Do tego nieciekawe postacie, wyjątek może stanowił wątek kradzieży książki zmarłemu pisarzowi przez postać graną przez Josha Brolina. Mam nadzieję, że po sukcesie "Północy w Paryżu", Allen powtórzy je w nadchodzącym filmie "Nero Fiddled".
Jako że zawsze przy filmach Allena wypisuję ulubione cytaty (vide), tutaj niestety przy dobrych chęciach nie udało mi się znaleźć ani jednego.
Naciągane 5/10
Proszę czekać…