Aktywność

Zmiany w FAQ FDB.PL

Z biografiami jest coś nie tak… Moja czeka na weryfikację już od grudnia. Chyba jest to związane z problemami z punktacją (miało być 5 pkt, a za akceptację użytkownik otrzymywał tylko jeden).

Duchy Goi (2006)

Wszystko niby w porządku – nienaganne odtworzenie realiów XVIII i XIX-wiecznej Hiszpanii, niezłe zdjęcia i przygrywająca muzyka jednak temat filmu mnie nie wciągnął za bardzo. I trochę za mało pokazano życia i twórczości samego Goyi. Ale mimo wszystko fajnie było zobaczyć Natalie Portman w dwóch rolach :)

5/10

Rzeźnia nr 5 (1972)

7+/10 – Poruszające, zmuszające do refleksji dzieło nie tylko nad sensem wojny, ale i sensem istnienia i przemijania. W tym pozbawione patosu czy ciepłej melancholii reżyser bawi się formą przenosząc bohatera w czasie (od lat wojny do pobytu na obcej planecie). Może i miejscami infantylne, ale obraz potrafi przerazić swoją surowością.

Taki kuzyn filmu "Johnny poszedł na wojnę".

Twin Town (1997)

7/10 – Dwóch nienormalnych (chyba za łagodne słowo) braci, intrygi, korupcja, seks, pieniądze. I oblane to wszystko przepysznym małomiasteczkowym klimatem. Do tego świetne dialogi, z których praktycznie co 10 sekund wypływa jakieś przekleństwo. Warto.

Słodka jak cukierek (2007)

Początek jest naprawdę niczego sobie. Dużo odwołań do kina (m.in. do Tarantino czy Allena), dwóch zapalonych filmowców… ale już po 15 minutach fabuła staje się standardowo podpasowana pod schematy i zmierza w kierunku lukrowego zakończenia. Jednak lubię takie filmy. O trudach tworzenia filmu, pracy na planie (na myśl podchodzą tytuły jak "Zack i Miri kręcą porno" czy "Koniec z Hollywood").

5/10

Żółtodziób (1990)

> Perfekcyjna reżyseria i gra w wykonaniu Clinta Eastwoda. W realizacji brała udział ekipa dziewięćdziesięciu kaskaderów.

Perfekcyjna reżyseria? Nie… Po prostu sprawna sensacja spod ręki Eastwooda z typowym czarnym poczuciem humoru i szybką akcją. Nawet nieźle się oglądało, ale po czasie film nabrał wtórności i nieznośnej schematyczności.

Przerwane objęcia (2009)

7+/10 – Bardzo dojrzałe dzieło ubrane w poetycką formę. Trochę nierówny, ale podejmując realizację dwóch równoległych opowieści splecionych w jedność w finale Almodóvar musiał się z tym liczyć. Wiele pięknych scen (na przykład scena z niewidomym Mateo, gdy próbuje poczuć to co dzieje się na ekranie), wiele słów, dialogów zapadło mi w pamięć. Po prostu żywe, piękne kino! Polecam!

Tatarak (2009)

Nie napisałem, że zabieg ("film w filmie") jest nowatorski. Po prostu pierwszy raz z czymś takim się spotykam…

Odlot (2009)

Odlot na całego! – Oscar murowany!

Przepiękna bajka! Wypełniona lekkim humorem, sympatycznymi postaciami i nutką melancholii. Cała historia wciąga, co zagwarantował świetny scenariusz, wzrusza i bawi. Animacja podejmuje takie tematy jak niespełnienie, śmierć, tęsknotę, omijając tani moralitet. Coraz ciekawsze projekty wychodzą od Pixara, Był i "Ratatuj", następnie nostalgiczny "WALL.E", a teraz ta niespodzianka. Mam nadzieję, że wytwórnia zaskoczy nas jeszcze nie jeden raz!

Zabawa gwarantowana!

8/10

Co nas kręci, co nas podnieca (2009)

Tak! Tak! Tak! – Woody Allen powrócił! I to nie z byle czym. Po nieudanym projekcie jakim był "Sen Kasandry" i wyprawie do Europy ("Vicky Cristina Barcelona") reżyser powraca do klimatów, w których czuje się najlepiej (już same napisy rozpoczynające uświadamiają nam, że będziemy mieli do czynienia z atmosferą dawnych obrazów). Główny bohater filmu, niejaki Borys to alter ego Nowojorczyka, a raczej bohaterów, w których wcielał się Woody (ale to i tak samo). Do tego dochodzi grono nowojorskich intelektualistów z szeregiem wspaniałych, spontanicznych postaci. Woody kazał długo na siebie czekać. Ale opłaciło się. Monologi, wszelkie dialogi tchnięte są autoironią, sarkazmem do poglądów religijnych, stylu życia czy zwykłych drobiazgów. A całość wypełnia świetna jazzowa muzyka. Miód po prostu!

Wyszła z tego bardzo błyskotliwa komedia, bawiąca niemalże do łez, a przy tym niezmiernie inteligentna i sympatyczna. Czekam na więcej panie Allen!

Boris: Byłem na litość boską nominowany do nagrody Nobla!
Melodie: Właśnie! Za co właściwie? Za Najlepszy Film?

7+/10

Proszę czekać…