Roksana Goly

@roksana_goly

Aktywność

Ludzie-koty (1982)

Uwielbiam ten film. Kinski i McDowell świetni. Heard trochę mniej. Jak na tamte czasy efekty specjalne robią wrażenie. I piosenka Davida Bowie jako motyw przewodni, później wykorzystana w "Bękartach wojny" – perełka.

Proszę nie pukać (1952)

Marilyn Monroe niby taka sama, jak w innych filmach, a jednak inna. Cyt. "z jednej strony jak jedwab, a z drugiej jak papier ścierny". Anne Bancroft – na początku jej nie poznałam. Świetnie wyglądała (nie wiem dlaczego, ale bardzo przypominała mi tu Solveig Dommartin).

Seks, kłamstwa i kasety video (1989)

Niesamowity klimat (muzyka zrobiła swoje). Nie przepadam za Andie MacDowell, ale tutaj zagrała idealnie. Laura San Giacomo rewelacyjna. Podoba mi się, że rozwiązanie filmu jest niejednoznaczne – co się wydarzyło po tym, jak Graham wyłączył kamerę? Ostatnia scena chyba daje odpowiedź – dotyk mówi wszystko…

Dzięcioł (1970)

"- Owszem. Są dzieci dziecinne, ale czy dorośli są zawsze dorośli?" – Świetny Wiesław Gołas. Violetta Villas i Kalina Jędrusik, chcąca pić wino prosto z krzaka niesamowite. Końcówka filmu – cóż, Waldek dostał to, co chciał… w nadmiarze :-)

Brunet wieczorową porą (1976)

"- W twarz?! W twarz?!" – Świetna komedia. Widziałam ją… na pewno więcej niż kilkanaście razy :-) Cała plejada postaci, o których się pamięta – Michał Roman, kolega wycierający paluchem kieliszek ze szminki, stara Cyganka i inni. Kino poprawiające humor, wciągające w niesamowitą rzeczywistość.

Ina Benita

Szalenie intrygująca postać przedwojennego kina. Teraz już wiadomo, że nie zginęła w kanale podczas Powstania Warszawskiego, tylko wyemigrowała do USA i tam zmarła. Fajnie, gdyby jakiś twórca sięgnął po jej historię i nakręcił na jej podstawie film.

Oliver Stone vs Putin (2017 - 2017)

Zastanawiam się, czy Putin oglądając wspólnie ze Stone’em "Dra. Strangelove" Kubricka, cokolwiek zrozumiał z tego filmu…

Przeklęty: Życie i śmierci Roberta Dursta (2015 - 2024)

Rewelacyjny dokument. Nie miałam pojęcia, że po latach powstał 2. sezon – koniecznie muszę obejrzeć.

Nieobecni (2020 - 2022)

Pierwszy sezon bardzo mi się podobał. Dobrze poprowadzona historia i zakończenie dające nadzieję na przyszłość (nie podane na tacy). Drugi sezon nieźle się rozpoczął, ale mniej więcej w połowie to już był dramat. Zakończenie też w sumie takie nie wprost, aż proszące się o trzeci sezon, po którym ani widu ani słychu… Szkoda.

I tak po prostu... (2021 - )

Po 2 sezonach – poprawność polityczna do wyrzygania, ogromne rozczarowanie… Kiedy wolność zamienia się w dopasowywanie, wchodzenie w pewne ramy, żeby broń Boże nie oskarżono kogoś o rasizm, homofobię etc.

Proszę czekać…