@roksana_goly
Uwielbiam ten film. Kinski i McDowell świetni. Heard trochę mniej. Jak na tamte czasy efekty specjalne robią wrażenie. I piosenka Davida Bowie jako motyw przewodni, później wykorzystana w "Bękartach wojny" – perełka.
Marilyn Monroe niby taka sama, jak w innych filmach, a jednak inna. Cyt. "z jednej strony jak jedwab, a z drugiej jak papier ścierny". Anne Bancroft – na początku jej nie poznałam. Świetnie wyglądała (nie wiem dlaczego, ale bardzo przypominała mi tu Solveig Dommartin).
Niesamowity klimat (muzyka zrobiła swoje). Nie przepadam za Andie MacDowell, ale tutaj zagrała idealnie. Laura San Giacomo rewelacyjna. Podoba mi się, że rozwiązanie filmu jest niejednoznaczne – co się wydarzyło po tym, jak Graham wyłączył kamerę? Ostatnia scena chyba daje odpowiedź – dotyk mówi wszystko…
"- Owszem. Są dzieci dziecinne, ale czy dorośli są zawsze dorośli?" – Świetny Wiesław Gołas. Violetta Villas i Kalina Jędrusik, chcąca pić wino prosto z krzaka niesamowite. Końcówka filmu – cóż, Waldek dostał to, co chciał… w nadmiarze :-)
"- W twarz?! W twarz?!" – Świetna komedia. Widziałam ją… na pewno więcej niż kilkanaście razy :-) Cała plejada postaci, o których się pamięta – Michał Roman, kolega wycierający paluchem kieliszek ze szminki, stara Cyganka i inni. Kino poprawiające humor, wciągające w niesamowitą rzeczywistość.
Szalenie intrygująca postać przedwojennego kina. Teraz już wiadomo, że nie zginęła w kanale podczas Powstania Warszawskiego, tylko wyemigrowała do USA i tam zmarła. Fajnie, gdyby jakiś twórca sięgnął po jej historię i nakręcił na jej podstawie film.
Zastanawiam się, czy Putin oglądając wspólnie ze Stone’em "Dra. Strangelove" Kubricka, cokolwiek zrozumiał z tego filmu…
Rewelacyjny dokument. Nie miałam pojęcia, że po latach powstał 2. sezon – koniecznie muszę obejrzeć.
Pierwszy sezon bardzo mi się podobał. Dobrze poprowadzona historia i zakończenie dające nadzieję na przyszłość (nie podane na tacy). Drugi sezon nieźle się rozpoczął, ale mniej więcej w połowie to już był dramat. Zakończenie też w sumie takie nie wprost, aż proszące się o trzeci sezon, po którym ani widu ani słychu… Szkoda.
Po 2 sezonach – poprawność polityczna do wyrzygania, ogromne rozczarowanie… Kiedy wolność zamienia się w dopasowywanie, wchodzenie w pewne ramy, żeby broń Boże nie oskarżono kogoś o rasizm, homofobię etc.
Proszę czekać…