To właśnie Polska. Bardzo tolerancyjny kraj.
A na prawdę była śliczna zanim zrobiła sobie operacje plastyczne.
Inny klimat niż serial – Alf wizualnie ten sam, ale zrobił na mnie inne wrażenie, niż jak oglądałam go w serialu.
Kilka zabawnych tekstów z jego ust oczywiście padło.
Dalszy ciąg jego historii nie przekonał mnie.
W każdym razie lepiej poświęcić swój czas na serial, niż "der film".
Taka tam młodzieżowa komedia – Kiedyś takie lubiłam. Nawet miałam akurat ten film w ulubionych, ale już chyba dorastam :)
Fabuła nawet ciekawa, zawiera kilka zabawnych scen.
Nieporozumienie! – Co to ma być? Serial ten nawet nie dorównuje "Miodowym latom".
Nie warto tego oglądać. Nawet nie potrafią rozśmieszyć widza.
Do tego jeszcze Żakowa gra Alinę. W ogóle nie daje rady z tą rolą. Lepsza była Pilaszewska.
Radzę oglądać stare kultowe "Miodowe".
Pomimo wielkiej fortuny, Hughes to biedak – (chyba spoiler)
Patrząc na jego życie, na prawdę było mi szkoda. Te wszystkie fobie, powtarzanie zdań, obsesyjna higieniczność. Biedak z niego. Leo DiCaprio genialnie odzwierciedlił tę postać. Uwierzyłam w każdy jej cal.
Pomimo problemów Howard Hughes miał zainteresowania, którym się poświęcał.
Fakt, że film jest długi, ale warto go obejrzeć.
Bardzo dobry debiut Q. Tarantino – Muszę przyznać, że na początku uznałam go za wyłącznie dobry, ale mam tak z filmami Tarantino, że dopiero po kilku seansach zaczynam na prawdę doceniać jego twórczość.
Oryginalne postaci, genialny scenariusz i pokręcona fabula sprawiają, że film nie jest nudny.
Uwielbiam umysł Tarantino, jego styl tworzenia filmów, fakt że wybiera genialne ścieżki dźwiękowe.
Dla fanów Quentina pozycja obowiązkowa.
Nietypowy – Zazwyczaj komedie o świętach, mikołajach są przepełnione dobrocią, miłością itp., ale tutaj mamy coś całkiem odmiennego. Wulgarne dialogi, przemoc, seks. To na pewno nie jest film dla całej rodzinki.
Billy Bob świetnie wcielił się w "złego mikołaja". Jego kwestie są najśmieszniejsze w całym filmie.
Brett Kelly grający dzieciaka też bardzo dobrze sobie poradził z rolą grubej ofermy, z której inne dzieciaki się naśmiewają.
"Złego Mikołaja" dobrze się ogląda. Zakończenie daje nadzieję i pokazuje, że w każdym można odnaleźć tę lepszą stronę.
Zachęcam do obejrzenia.
Dokładnie. Film porusza bardzo ważną tematykę, brak równości, nazizm. Jednak istnieją na świecie takie czynniki, które potrafią odmienić człowieka, sprawić że inaczej spojrzy na świat.
Także zachęcam do obejrzenia!
Proszę czekać…