Interia

źrodło
Recenzje 1543
Historia małżeńska
W delikatnej tkance uczuć Noah Baumbach razem ze swoimi aktorami wyrzeźbił jeden z najpiękniejszych, smutnych, ale też inspirujących i dających nadzieję, bardzo prawdziwych i szczerych filmów sezonu. przeczytaj recenzję
9
Solid Gold
"Solid Gold" jest jego kolejnym skrajnie nieudanym dziełem - tworem filmopodobnym, pozbawionym sensu, intrygi oraz zadowalającej realizacji. przeczytaj recenzję
Jakub Izdebski
1
Angelo
Chociaż akcja filmu dzieje się w osiemnastym wieku, odwołania do obecnej sytuacji są bardzo czytelne. Samo dzieło bywa natomiast równie nieprzyjemne w odbiorze, co szeroko komentowany debiut. I nie jest to zarzut. przeczytaj recenzję
Jakub Izdebski
7
Na noże
Wedle prawideł gatunku, a jednocześnie trochę im na przekór. Z dystansem i humorem, ale nie bez trafnych spostrzeżeń o głębszym charakterze. Idealna propozycja na grudniowy wieczór dla każdego, kto chce się oderwać od rzeczywistości i po prostu miło spędzić czas. przeczytaj recenzję
7
Lighthouse
W "Lighthouse" napięcie można siekać nożem, choć groza rozpisana jest między zaledwie dwóch bohaterów uwięzionych w ciasnej latarni. Robert Eggers po fenomenalnym debiucie postawił sobie poprzeczkę jeszcze wyżej i... niespodziewanie ją przeskoczył. przeczytaj recenzję
Adrian Luzar
8
Kraina lodu 2
Jest bajecznie, kolorowo, intensywnie i muzycznie, chociaż moc jakby już nie ta. przeczytaj recenzję
Artur Cichmiński
7
Kult. Film
"Kult. Film" nie jest obrazem dla niezaznajomionego z zespołem odbiorcy, który domaga się wyjaśnień i odpowiedzi. To raczej gratka i ciekawostka dla grona nałogowych fanów, którzy na koncertach powtarzają teksty Kazika jak słowa Ewangelii. przeczytaj recenzję
Mateusz Demski
7
Le Mans '66
Ostatecznie "Le Mans ‘66" jest "tylko" bardzo przyjemnym filmem. Miejscami nieco nużącym, w scenach wyścigów ekscytującym - takim na niedzielny seans, który bardzo szybko wyparuje z głowy po pojawieniu się na ekranie napisów końcowych. przeczytaj recenzję
Jakub Izdebski
7
Doktor Sen
Flanagan nie tylko kopiuje ikoniczną scenerię, ale i trawestuje słynne sceny. Bez względu na to, czy kieruje nim pycha czy naiwność, wystawia się w ten sposób na bezpośrednie porównania z Kubrickiem - i ta konfrontacja po prostu nie może być dla niego korzystna. przeczytaj recenzję
Piotr Mirski
5
Supernova
Najbardziej rozczarowujące, w niepozbawionym wad, ale z pewnością udanym debiucie Kruhlika, okazało się jednak zakończenie - niepotrzebne, łopatologiczne, niemal tak prostackie, jak to zaserwowane nam przez Krzysztofa Zanussiego w zeszłorocznym "Eterze". Czasem lepsze jest wrogiem dobrego. przeczytaj recenzję
Krystian Zając
7

Proszę czekać…