Połowa lat sześćdziesiątych XX wieku. Amerykański projektant samochodów Carroll Shelby (Matt Damon) i nieustraszony brytyjski kierowca Ken Miles (Christian Bale) łączą siły, aby na zlecenie Ford Motor Company stworzyć rewolucyjny samochód wyścigowy. Bohaterowie walczą z prawami fizyki i własnymi ograniczeniami, aby rzucić wyzwanie słynnym samochodom Enzo Ferrari w 24-godzinnym wyścigu Le Mans we Francji w 1966 roku. Laureaci Nagrody Akademii – Matt Damon (Buntownik z wyboru) oraz Christian Bale (Mroczny Rycerz) – występują razem w filmie inspirowanym prawdziwymi wydarzeniami opowiadającym historię próby stworzenia przez Ford Motor Company najszybszego samochodu świata. Produkcja została wyróżniona dwoma Oscarami. opis dystrybutora
Na temat tego filmu i historii w nim pokazanej nie przeczytałam kompletnie nic, nie jestem również fanką motoryzacji /wyścigów, a film mi się spodobał. Historia ciekawa, zapewne spłycona, ale to w pewnym sensie zrozumiałe, czasem nie da się pokazać wszystkiego. Aktorzy, zdjęcia, dźwięk – wszystko ok, w kinie na pewno robią ogromne wrażenie. Może nie jest to arcydzieło, ale całkiem przyzwoita pozycja, 7/10.
Pozostałe
To były czasy i wyścigi, nic nie liczyło się tylko sukces. Ta rewalizacja wielkich bogaczy ponosi konsekwencje wśród zwykłych ludzi, którzy potrafią tworzyć historie piękne i zarazem smutne. Realizacja wyścigów kapitalna, film wciąga, a gra aktorska na najwyższym poziomie. Bale niesamowity, jeden z lepszych filmów w tym roku.