Jak na serial internetowy produkcja jest bardzo dobrze zrealizowana. Budżet wyraźnie nie jest tak mały, jak przy innych serialach tworzonych tylko na Internecie.
przeczytaj recenzję
Teraz, gdy Hollywood nie serwuje nam tego typu opowieści, możemy cieszyć się, że telewizja nie zapomina o prawdziwej istocie magii kina.
przeczytaj recenzję
„Chichot losu” ogląda się lekko, przyjemnie i dość szybko. Nie jest to produkcja, która osiągnie oszałamiający sukces, ale na pewno jest przyzwoita na spokojny, sobotni wieczór.
przeczytaj recenzję
Choć na pierwszy rzut oka mamy do czynienia z miksem "Matrixa" i "Wszystkich ludzi prezydenta" to film ostatecznie okazuje się być lekki i przyjemny, a gatunkowo bliżej mu do romansu niż thrillera.
przeczytaj recenzję
Polecam Rango każdemu, kto chce obejrzeć dobry film animowany, ale nie bajkę. Zobaczyć Dziki Zachód z perspektywy kameleona, mimo to pachnący starymi westernami.
przeczytaj recenzję
W "Sali samobójców" banał goni banał. Głośny obraz Komasy tylko sprawia wrażenie innego, gdy przyjrzeć się mu bliżej nie odbiega poziomem od standardowego poziomu polskiej kinematografii.
przeczytaj recenzję
Nawet dobrze dobrana obsada nie ratuje „Jestem numerem cztery”. Aktorzy grają na tyle, na ile pozwala scenariusz, a że nie daje im większego pola do popisu, to mamy do czynienia z filmem przeciętnym.
przeczytaj recenzję
„Jak pozbyć się cellulitu” nie jest filmem, który powinniśmy omijać szerokim łukiem. Ja ze swojej strony polecam, chociażby dla odpoczynku od codzienności.
przeczytaj recenzję