@Bercik022 No i widzisz, tu się nie zgodzimy i tyle. Więc zamknijmy tą dyskusję. I pozostańmy mimo różnic w zgodzie, lepiej dyskutować merytorycznie na temat treści filmu. Jestem teraz wyjątkowo empatyczny :)
@Bercik022 Problem z tym, że ja się z przesłaniem tego filmu zgadzam. Kolejna sprawa, to to, że wątpię czy tą granice próbowali przekraczać talibowie ścinający głowy. Ale jak już napisałem jeszcze nie oglądałem. Obejrzę, to ocenię i dam mini recenzję, natomiast hejt mi się nie podoba, bo mam wrażenie, że większość ludzi co hejtują filmu nie oglądali i pewnie nie obejrzą.
Żadnych komentarzy? Jak znam Holland, to film jest kontrowersyjny. Ja jeszcze nie oglądałem, ale na pewno obejrzę. Znajomy oglądał i jest średnio zadowolony, ale nie z powodu tematyki. A jeśli chodzi o to całe hejtowanie filmu, jednej z najlepszych polskich reżyserek (właściwie chyba najlepszej), to tylko świadczy o funkcjonowaniu tego państwa. Mam nadzieję, że się to zmieni.
Ja tylko nieśmiało chciałem uzupełnić, że utwór znany ze klasycznej wersji Akademii. wykonywany przez Zdzisławę Sośnicką, miał zdaje się tytuł Pożegnanie z bajką, wersja Sanah jest fajna, nawet mi się podoba, chociaż mocno odbiega od pierwowzoru. Co do samej ekranizacji, nie spodziewam się czegoś wyjątkowego. W ogóle, jak wyszło na PSiT, ciężko jest zekranizować ponownie klasyki, które były osadzone w zupełnie innych czasach i zupełnie inne wtedy było podejście do samej ekranizacji.
Znakomity komediodramat polski, a nie jest to gatunek filmowy łatwy. Obsada super. Wreszcie Izabela Kuna została chyba od czasów Drogówki dobrze "wykorzystana" aktorsko w filmie.
Stary dobry Woody ma niestety rację. Wydaje się, że problemem tego wszystkiego jest wejście w produkcję kinową platform. I zachodzi teraz pytanie, czy to są filmy kinowe. Nie wiem czy nie powinno się u nas na portalu wprowadzić typu: "film platformowy".
@jacks Pasuje mi taki tok rozumowania :) Jestem za.
Coś niesamowitego, jakie pomysły! Kreska genialna. Polecam każdemu koneserowi animacji. No i oczywiście, jak zwykle znakomity polski dubbing. Ukłony!
Znakomite polskie kino Wajdy. Ironia, krytyczne spojrzenie na rzeczywistość tamtych czasów, szczególnie tzw. artystyczną. Bardzo mi ten film przypomina inną genialną produkcję Pana Wajdy: "Wszystko na sprzedaż" A "Mamo co ja robię" jest rzeczywiście rozwalające.
Jak to zwykle bywa z kontynuacjami naszymi, maiłem obawy. Do tego jeszcze nie mój gatunek. Tymczasem, tak samo jak w przypadku pierwszej części, nie rozczarowałem się. Polecam. Dodam jeszcze, że młody Stuhr pojawił się dla mnie w gronie naprawdę wartościowych aktorów swego pokolenia.
Proszę czekać…