@tegesno w sumie masz rację. Źle się wyraziłem. Chałtura jednak pozostaje chałturą.
Hahaha, na prawdę dobra krótkometrażowa animacja z typowym dla belgijskich lub belgijsko francuskich tego typu produkcji. Warto spojrzeć. Warto zaznaczyć, że filmik dostał w 1987 roku Oscara za najlepszą krótkometrażową animację.
Niech no tylko ujawni się tutaj ktoś, kto w życiu nie oglądał, ba nie wie nawet o co chodzi, to złoże mu serdeczne kondolencje z tego powodu ;)
Taki był początek jednej z najbardziej znanych na świecie kreskówek. Ehh, to se ne wrati.
@PoppinTom a spytam się tylko, czy może czytałeś kiedyś powieści z serii Ziemiomorze. Pytam się, bo filmu nie oglądałem i ciekaw jestem jak wypada w porównaniu z książkami?
Moja ulubiona pisarka w tematyce fantasy. Serię Ziemiomorze czytałem pasjami wielokrotnie. Jestem zdziwiony, że są jakieś pozycje w filmografii. Trzeba by obejrzeć.
Nie pobiję pierwszej części, ale nadal trzyma poziom. Sam pomysł usadowienia najważniejszej akcji w okolicach latarni i samotnej wysepki jest genialny. Poza tym mam do tego filmu wielki sentyment, ponieważ to jego pierwszego oglądałem za gówniarza w kinie, dopiero jakiś czas temu jedynkę. W tamtych czasach, nie wiedzieć czemu, nagminnie puszczana była tylko dwójka. Po seansie byłem w szoku.
Pamiętam jak za gówniarza byłem w kinie na Szczękach 2, a było to przeżycie, jednak przez długi czas nie było możliwości obejrzeć pierwszej części, chociaż po obejrzeniu kontynuacji zdawałem sobie sprawę, że musi być jeszcze straszniejsza. Tak też się okazało. W końcu obejrzałem, chociaż już trochę starszy. W tamtych czasach Spielberg był geniuszem kina.
@LakiLou po przeanalizowaniu za i przeciw ;) właśnie zmieniłem ocenę z 8 na 9. Zgadzam się z Tobą całkowicie. Zdecydowany klasyk gatunku i myślę, że można również powiedzieć, że film już kultowy. Wczoraj obejrzałem Szczęki 2 i stąd naszły mnie takie refleksje.
Bardzo dobra parodia klasycznych bajek disnejowskich, przede wszystkim Królewny śnieżki i siedmiu krasnoludków. Polecam, jednak nie dla dzieci ;)
Proszę czekać…