Dawid Burdelak

@dawidek98

Aktywność

Dzień zagłady (1998)

@Chemas Polecam odświeżyć – najlepszy film Michaela Baya.

Dzień zagłady (1998)

Dobry, jednakże pod koniec tempo akcji trochę siada. Trochę prorocze, jeśli chodzi o wydarzenia z Nowego Jorku z września 2001 roku. Aktorstwo Morgana Freemana, Elijaha Wooda (Frodo Baggins) i Roberta Duvalla robi ogromne wrażenie + niesamowite efekty specjalne, które do dzisiaj się wcale nie zestarzały. Armageddon to jest jednak Armageddon.

Dzień zagłady (1998)

@Chemas Dużo bardziej podobał mi się Armageddon, który to stawiam za wzór filmu katastroficznego.

Daniel Olbrychski

Przereklamowany facet – zgadzam się. Odkąd tylko upadła komuna to zaczął chałturzyć w reklamach, serialikach, a nawet wziął udział w jednym z filmów dotyczących Big Brothera. Totalna kompromitacja tego człowieka, który zagrał Azję Tuhaj-beja w "Panu Wołodyjowskim", Andrzeja Kmicica w "Potopie" oraz Karola Borowieckiego w "Ziemi obiecanej". Nie przepadam za nim, ale zdecydowanie nie twierdzę, że w każdym filmie grał tak samo, bo w tych trzech wymienionych przeze mnie dziełach pokazał na co go stać. Pokazał wręcz swój aktorski pazur.

Potop (1974)

@Chemas Pisał to zapewne gimnazjalista.

Rocky II (1979)

Sylvester Stallone w tym filmie to człowiek instytucja – reżyseria, scenariusz i główna rola.

Robin Hood: Książę złodziei (1991)

@Chemas Rickman wypadł dużo lepiej. Zostawił wszystkich aktorów daleko w tyle.

Robin Hood: Książę złodziei (1991)

Alan Rickman pozamiatał wszystkich swoją niesamowitą kreacją. Robin Hood jest tylko dodatkiem. Daję 8!!!

Made in America (1993)

Whoopi Goldberg ma zdecydowanie lepsze filmy – ale jak komuś się nudzi.

Moonwalker (1988)

Z sentymentu do Michaela Jacksona daję 7/10. Jednakże moją uwagę bardziej przykuł Joe Pesci.

Proszę czekać…