obejrzanych sezonów – 1 // Spory spadek jakości względem filmu. Procedural z mdłymi bohaterami i niezbyt interesującymi śledztwami.
Superhero-movie dla najmłodszych – akcje nie są zbyt spektakularne, ale bohaterowie i historyjka mogą im przypaść do gustu. (mimo że to wtórne i grają drewna)
Jest dobry Patrick, jest dobry Dacascos, jest nawet jakiś rozmach, ale jest to tak nieskładne i nieenergetyczne, że oglądać się odechciewa.
Fajny sensacyjniak cierpiący nieco przez montaż, nadmiar piosenek, PG-13 i lekko niedoświetlone kadry za to z niezłą galerią postaci. // Czekam na directors cut
Watykan z zatroskaniem ogląda taśmy grozy,
na których opętane dziewczę przybiera dziwne pozy.
Sędziwy ksiądz załamuje ręce
- napisy, przybądźcie czym prędzej!
Newman jako uosobienie nieugiętości i inspiracja dla towarzyszy sprawdza się idealnie. Tym niemniej całego wątku z zakładem jajecznym nie kupuję.
Kino familijne. Bohaterowie sympatyczni, tempo niezłe, ale intryga pretekstowa, a efekty nieprzekonujące.
obejrzanych sezonów – 2 // +1 za ep. 1×02 oraz pluszowego Asha Porąbańca. Gore, humor (wisielczy) klimat i Bruce.
odświeżonych sezonów – 3 // Zabawny, ale i podszyty goryczą. Choć głównie bawi, nie pozwala zapomnieć o ciężarze z jakim zmagają się bohaterowie.
Średni poziom Allenowski – ogląda się przyjemnie, jest stylowo, zawiera kilka dobrych żartów i ma ciekawy zaczątek romantycznej historii, jednak to tyle.
Proszę czekać…