Aktywność

Nocna bestia (2010)

@Asmodeusz Zachęciłeś mnie do filmu tytułem swojej recenzji (za co dziękuję) – szkoda tylko że to właśnie w nim umieściłeś spoilery (za co strzelam focha – pewnie lepiej by się oglądało nie wiedząc z kim bohaterowie mają do czynienia).
Ale faktycznie fajny horrorek na wieczór.

Nocna bestia (2010)

Całkiem dobry horrorek, któremu w rozwinięciu skrzydeł przeszkadzał mały budżet – choć ukrywanie bestii jest tu dobrze wykorzystanym środkiem do wywołania niepokoju, to jednak te krótkie przebitki ataków przypominają że to również sposób na ominięcie ograniczeń finansowych (chociaż w finale kostium prezentuje się przyzwoicie!). Średniak, ale pozytywnie mnie zaskoczył.

Wiemy ile będzie kosztował dostęp do platformy Disney+

Czyli ok. 30zł za D+ i ok. 60zł za Hulu+Disney (i mam nadzieję FOX). Ciekawe czy HBO Max również podskoczy do widełek 50-60.

Scenariusz śmierci (2014)

Film zrealizowany za psie pieniądze (co widać) przez gości parających się filmowym kopaniem i jego choreografią. Zapewne prosta fabuła służąca za pretekst do kolejnych bójek i nie najlepsza realizacja odrzucą każdego kto nie lubi filmowych pojedynków, jednak amatorzy kina kopanego dostają kilka atrakcyjnych starć ze sporą dawką fajnych ruchów, a w finale twórcy połechcą ego nadając całości meta-komentarz (który i tak nijak nie czyni filmu mniej pretekstową i B-klasową pokazówką umiejętności twórców).

Aktorów chętnie obejrzę w kolejnych akcyjniakach, ale może lepiej niech sami ich nie kręcą.

Zabójcze zaklęcie (1991)

Ramotka z minionej epoki – kino noir z posmakiem jazzu połączone z fantasy lat ’80 spod znaku gumowych efektów specjalnych i odrobiny gore. Jeśli te elementy do Was nie przemawiają to niezbyt rozbudowane śledztwo tym bardziej tego nie dokona.
Plusik za kilka dość oczywistych tropów lovecraftowskich.

Paragraf 22 (2019)

Mieszane uczucia. Z jednej strony świetne walory realizacyjne, dobra i dobrze poprowadzona obsada oraz spora dawka absurdów podtrzymujących istnienie obozu i ograniczających morale żołnierzy. Z drugiej strony ciężko darzyć bohaterów sympatią, elementy komediowe mają nie przysłaniać dramatu przez co nie bawią, dramat jednostki uwięzionej w wojennych trybach nie przekonuje tak mocno jak w "Czasie apokalipsy", "Full metal jackett", czy choćby "M*A*S*Hu", a i sam tytułowy paragraf w serialu pojawia się chyba raz.

Kryzys to nasz pomysł (2015)

Dwóch spin-doktorów konkuruje by sprzedać swoich klientów jako jedyny racjonalny wybór dla Boliwii. Komediodramat w którym poglądy i działalność polityków nie są tak istotne jak ich wizerunek medialny, a pragmatyzm zawsze wygrywa z idealizmem – czasem rozbijając go doszczętnie. Dobre kino chociaż przez skupienie na głównej bohaterce i jej relacjach główny temat wybrzmiewa słabiej niż w "Brexicie".

Box Office: 'Hobbs&Shaw' z wynikiem 60 mln dolarów w USA

Niby dobry wynik, ale jednak trochę rozczarowujący – w porównaniu do otwarć pozostałych części to dopiero szósty wynik, o 1/3 mniejszy od pierwszych weekendów cz. 6 i 8. Gdyby "Hobbs i Shaw" osiągnęli przychody bliższe tamtym częściom można by się spodziewać większej ilości spin-offów, a tak producenci pewnie będą woleli wszystko pchać w główną serię.

Z drugiej strony start podobny do "Johna Wicka 3" może zaowocować mniejszą ilością absurdalnie przegiętych w komputerze sensacyjniaków na rzecz większej ilości dobrej kaskaderki i choreografii.

Krwawy okręt (2015)

Niezła atmosfera, załoga daleka od ideału i praktyczne efekty dla wytworzenia dusznej atmosfery rodem z "Obcego" i "Czegoś". Niestety scenariusz mocno trzeszczy, a sceny mające budzić grozę – choć zapowiadały się często ciekawie – są kiepsko nakręcone i zmontowane na chybcika przez co nie są w stanie wywołać większych emocji.

Zabójczy rejs (2019)

Przyjemna – pomimo obecności Sandlera – parodia kryminałów z dobrą obsadą (poza Sandlerem – więcej chemii wykrzesaliby z siebie amisze) i niezłym tempem. Dodatkowy punkcik za pościg Testarossą i wstępny wynik dedukcji na Columbo.

Proszę czekać…