Przyjemny komediowy kryminałek z grupką sympatycznych bohaterów pod wodzą ekscentrycznego Sama Rockwella. W to mi graj!
Tanie filmidło z ledwo zjadliwymi efektami szlamu (bywają niezłe, ale potrafią wyglądać na całkiem tanie). Bezsensowna fabuła operująca tropami z "Czegoś" Carpentera, "Inwazji porywaczy ciał" oraz mackowych hentai. Kiepskie lub fatalne (De Mare!) aktorstwo, zdjęcia rodem z rodzinnych filmików, słaby montaż i nie wzbudzający zainteresowania bohaterowie przypieczętowują tandetność produkcji.
Na osłodę kuriozalnie zmontowane w jedną scenę ujęcia z grupowej bójki w pokoju, szlamowego ataku pod prysznicem i kręcenia pornola oraz nie przystająca do reszty filmu scena hentai (ta z okładki – bo szlam nigdy nie zagada do ofiary, jeżeli ta nie będzie dostatecznie chętna).
PS. Jakim cudem dając filmowi 2/10 zwiększyłem jego średnią z 2,8 do 5,5?
Przyjemna familijna przygodówka, jednak trochę zbyt podobna do pierwszej części (tylko w klimatach halloweenowych).
Do pierwszej części praktycznie się nie odnoszą, więc można spokojnie obejrzeć bez jej znajomości. Postaci Jacka Blacka też nie ma w filmie zbyt wiele i nie pełni istotnej roli.
W kwestiach VR-owych to dobra robota. Montaż jest całkiem naturalny i zmiana perspektywy nie przeszkadza w śledzeniu fabuły. Z jednej strony jest bardzo filmowy, ale z drugiej można też pooglądać co się dzieje wokół. Z chęcią obejrzałbym jakiś horrorek zmontowany w ten sposób.
W kwestiach filmowych jest jednak gorzej. Filmik odchodzi od opowiadania Dicka (zresztą i tak nie najlepszego) stając się dość miałki i sztampowy. Kruki i cenobitka przyciągają uwagę w zwiastunie, jednak w fabule nie mają sensu. Grafika jest mało szczegółowa, a lokacje są dość ubogie więc zbyt wiele do odkrywania nie ma. Muzyka Junkiego XL (w przeciwieństwie do tej z "Mad Maxa") nie dodaje całości energii. Szkoda
Przyjemna, głupawa i bezpretensjonalna przejażdżka po jumpscare’ach z sympatycznymi bohaterkami i kreatywną menażerią demonów z piwnicy Warrenów (Charon zdecydowanie najlepszy!).
@Bercik022 Oj, jak ja bym chciał to zobaczyć! :)
Póki co wolę się nie nastawiać – miałem taką cichą nadzieję już przy pierwszej części, gdy na jednym plakacie została ukryta jego podobizna. Przy takim tytule jednak ciężko o lepszy wybór.
W zamyśle trafia w punkt – zostajemy niemal od razu wrzuceni w wir tragedii, którą obserwujemy z punktu całkiem zdezorientowanych ofiar, dzięki czemu z łatwością udaje się uniknąć patosu i fałszywych nut. Z drugiej strony pozostaje nam śledzenie prostego dreszczowca w którym dziewczyna biega od kryjówki do kryjówki i przerażona zastanawia się czy się chować, uciekać, czy szukać siostry, co na dłuższą metę niekoniecznie działa.
Zdjęcia tworzą dobrą atmosferę, bohaterowie również są dobrze poprowadzeni, ale całe budowanie napięcia w finale nie przybiera satysfakcjonującej skali, czy ciekawego zwieńczenia. Nie jest zły, nieco wybija się ponad przeciętność, ale to film raczej na jeden raz.
"Doktor Strange w multiświecie szaleństwa" – sam tytuł rozpala oczekiwania!
Mam nadzieję że to będzie naprawdę abstrakcyjne fantasy z horrorowymi tropami Lovecrafta, a Strange i Scarlet Witch stworzą świetny duet. SZALEŃSTWIE – PRZYBYWAJ!!! :D
Typowy sensacyjniak z ostatnimi sprawiedliwymi (których dobrze się ogląda) niweczącymi plany rzezimieszków, ale urozmaicony efekciarskimi zjawiskami pogodowymi. Plusik za Dominatora i za kreatywne wykorzystanie kołpaka.
Proszę czekać…