Aktywność

Błękitna iguana (2018)

Przyjemny komediowy kryminałek z grupką sympatycznych bohaterów pod wodzą ekscentrycznego Sama Rockwella. W to mi graj!

Bezkształtne monstrum (2010)

Tanie filmidło z ledwo zjadliwymi efektami szlamu (bywają niezłe, ale potrafią wyglądać na całkiem tanie). Bezsensowna fabuła operująca tropami z "Czegoś" Carpentera, "Inwazji porywaczy ciał" oraz mackowych hentai. Kiepskie lub fatalne (De Mare!) aktorstwo, zdjęcia rodem z rodzinnych filmików, słaby montaż i nie wzbudzający zainteresowania bohaterowie przypieczętowują tandetność produkcji.
Na osłodę kuriozalnie zmontowane w jedną scenę ujęcia z grupowej bójki w pokoju, szlamowego ataku pod prysznicem i kręcenia pornola oraz nie przystająca do reszty filmu scena hentai (ta z okładki – bo szlam nigdy nie zagada do ofiary, jeżeli ta nie będzie dostatecznie chętna).

PS. Jakim cudem dając filmowi 2/10 zwiększyłem jego średnią z 2,8 do 5,5?

Gęsia skórka 2 (2018)

Przyjemna familijna przygodówka, jednak trochę zbyt podobna do pierwszej części (tylko w klimatach halloweenowych).
Do pierwszej części praktycznie się nie odnoszą, więc można spokojnie obejrzeć bez jej znajomości. Postaci Jacka Blacka też nie ma w filmie zbyt wiele i nie pełni istotnej roli.

The Great C (2018)

W kwestiach VR-owych to dobra robota. Montaż jest całkiem naturalny i zmiana perspektywy nie przeszkadza w śledzeniu fabuły. Z jednej strony jest bardzo filmowy, ale z drugiej można też pooglądać co się dzieje wokół. Z chęcią obejrzałbym jakiś horrorek zmontowany w ten sposób.

W kwestiach filmowych jest jednak gorzej. Filmik odchodzi od opowiadania Dicka (zresztą i tak nie najlepszego) stając się dość miałki i sztampowy. Kruki i cenobitka przyciągają uwagę w zwiastunie, jednak w fabule nie mają sensu. Grafika jest mało szczegółowa, a lokacje są dość ubogie więc zbyt wiele do odkrywania nie ma. Muzyka Junkiego XL (w przeciwieństwie do tej z "Mad Maxa") nie dodaje całości energii. Szkoda

Annabelle wraca do domu (2019)

Przyjemna, głupawa i bezpretensjonalna przejażdżka po jumpscare’ach z sympatycznymi bohaterkami i kreatywną menażerią demonów z piwnicy Warrenów (Charon zdecydowanie najlepszy!).

SDCC 2019: Czwarta faza Marvela potwierdzona!

@Bercik022 Oj, jak ja bym chciał to zobaczyć! :)
Póki co wolę się nie nastawiać – miałem taką cichą nadzieję już przy pierwszej części, gdy na jednym plakacie została ukryta jego podobizna. Przy takim tytule jednak ciężko o lepszy wybór.

Utoya, 22 lipca (2018)

W zamyśle trafia w punkt – zostajemy niemal od razu wrzuceni w wir tragedii, którą obserwujemy z punktu całkiem zdezorientowanych ofiar, dzięki czemu z łatwością udaje się uniknąć patosu i fałszywych nut. Z drugiej strony pozostaje nam śledzenie prostego dreszczowca w którym dziewczyna biega od kryjówki do kryjówki i przerażona zastanawia się czy się chować, uciekać, czy szukać siostry, co na dłuższą metę niekoniecznie działa.

The Lodgers. Przeklęci (2017)

Zdjęcia tworzą dobrą atmosferę, bohaterowie również są dobrze poprowadzeni, ale całe budowanie napięcia w finale nie przybiera satysfakcjonującej skali, czy ciekawego zwieńczenia. Nie jest zły, nieco wybija się ponad przeciętność, ale to film raczej na jeden raz.

SDCC 2019: Czwarta faza Marvela potwierdzona!

"Doktor Strange w multiświecie szaleństwa" – sam tytuł rozpala oczekiwania!
Mam nadzieję że to będzie naprawdę abstrakcyjne fantasy z horrorowymi tropami Lovecrafta, a Strange i Scarlet Witch stworzą świetny duet. SZALEŃSTWIE – PRZYBYWAJ!!! :D

Huragan (2018)

Typowy sensacyjniak z ostatnimi sprawiedliwymi (których dobrze się ogląda) niweczącymi plany rzezimieszków, ale urozmaicony efekciarskimi zjawiskami pogodowymi. Plusik za Dominatora i za kreatywne wykorzystanie kołpaka.

Proszę czekać…