Aktywność

Upiorna noc Halloween (2007)

9/10 – Rewelacja. W ostatnim czasie kolejny po Drag Me To Hell horror, który po seansie zostawia posmak tzw starego stylu. Kilka świetnie napisanych, zaskakujących historii które przeplatają się w noc Halloween. Do tego całkiem przyzwoicie zagranych. Moja ulubiona to ta z Anna Paquin przebraną za Czerwonego Kapturka, a właściwie jej finał :) Przed seansem należy zdecydowanie unikać spoilerów.

Aż dziwne, że ten film długo leżał na półce w Warner Bros, chociaż może niekoniecznie, zważywszy na to na jakie horrory panuje teraz moda, i jak przyjęto wspomniane już Drag Me To Hell.

Grudge 3: Powrót klątwy (2009)

Ja też, ciężko zapomnieć o tak fatalnej kontynuacji…

Ghost Rider (2007)

Musicie bardzo bardzo bardzo lubić Ghost Ridera i Eve, że aż tak wam się podobało

Edward Norton mówi o The Avengers

Czyli Norton na razie nie mówi nie, i to jest najważniejsze. Swoją drogą Avengers z tyloma efektami specjalnymi będzie musiało mieć kosmiczny budżet

Nowe informacje o Predatorze

W Obcym Scotta też wystarczył tylko jeden Obcy by rozwalić wszystkich dookoła, ale już w Obcym2 Camerona oglądaliśmy walkę z całą ich gromadą. Więc nie skreślałbym Predators z tego powodu

BO (28.09): Klopsiki znów na czele

Niesamowity 2 weekend Klopsików, nawet jak na produkcję dla dzieci.
Ciekawe czy za tydzień Toy Story odniesie sukces, jeśli tak czeka nas nawał remasterowanych na trójwymiar klasyków

Wojna polsko-ruska (2009)

4/10 – Wygląda na to, że reżyser tak bardzo przejął się stroną wizualną (jak na polskie kino bardzo dobrą), że jego historii nie da się ułożyć w żadną całość. Nie jest to np Donnie Darko po którym każdy może ułożyć sobie historię we własnej głowie. I tu zaczną się SPOILERY

Właściwie nie wiem jak interpretować ten film, najłatwiej chyba w ten sposób, że dzieje się on w głowie pisarki-narratorki, a bohaterem jest jej dresiarskie alter-ego. No ale do czego to prowadzi w finale, do wymyślonej lub nie,tragicznej śmierci znienawidzonej rodziny, która nie ma przecież żadnego związku z postacią dresa Silnego, a gdy Silny nie jest już potrzebny jako odreagowanie codziennych stresów autorka pozbywa się go ze swojej głowy i opowieści.

Idąc tropem tej interpretacji przez cały film oglądamy fabułę prowadzącą donikąd, krzywe zwierciadło świata drechów, metalówek, blachar i amfetaminy, które szybko zaczyna nużyć i staje się sztuką dla sztuki. Film jest ciężki w odbiorze, i mnie osobiście nie przekonał.
Klimatyczny Koszmar z ulicy wiązów!

Sam nie wiem, wizualnie wygląda bardzo fajnie, są też nawiązania do starych filmów, ale wygląd Freddy’ego…on wygląda jak zwykłe zombie, do tego Haley ma niesamowity głos, ale w tym jednym zdaniu na zwiastunie jakby seplenił (?), może twórcom chodziło o to by mówił jak osoba ze zniszczoną twarzą, ale przecież nie o taki realizm chodzi w tym filmie

Dowiedz się jak ma wyglądać Predator

Predators wchodzi 7 lipca a nie lutego

Narzeczony mimo woli (2009/I)

5/10 – Typowa komedia romantyczna z Sandrą Bullock. Pomysł który powinien być kurą znoszącą żarty, szybko tonie w schematach gatunku, miłych dla oka, ale jednak schematach. A wystarczyłoby np uczynić rodzinkę Paxtona nieco dziwniejszą, a tak dostaliśmy nudnych bogaczy (no może poza babcią, ale w jej ekscentryzm scenarzyści nie włożyli zbyt wiele wysiłku)
Seans bezbolesny i bardzo szybko zapomniany.

Proszę czekać…