Roksana Goly

@roksana_goly

Aktywność

Nosferatu wampir (1979)

Film ma swój specyficzny klimat, ale nie do końca to do mnie trafia. Mimo wszystko – Klaus Kinski jest niesamowity. Kiedy pojawia się na ekranie – to czysta groza.

Potomstwo (1979)

Ciekawy pomysł – zdeformowane potomstwo, jako forma gniewu. Ta produkcja siadła mi lepiej niż filmy Cronenberga z lat 70-tych.

Wściekłość (1977)

SPOJLEROWO → Kolejna średniawka Cronenberga. Babka po operacji wysysa z ludzi krew za pomocą ssawek pod pachami i zamienia ich we wściekłe monstra, i tak przez cały seans. W pewnym momencie zaczyna nudzić.

Policjanci z Miami: Wiersz wolny 2x20 (1986)

Dobry odcinek z polityką w tle i z Biancą Jagger w epizodycznej roli. BTW Gina miała tu super, czarną kieckę 🤩.

Nie ocali cię nikt (2023)

SPOJLEROWO → Nawet trzyma w napięciu. Minus – wygląd kosmitów bardziej bawi, niż straszy. Wniosek – jak barykadujesz dom przed kosmitami, to nie zasłonami, tylko dechami. 👽

Lśnienie (1980)

Najlepsza ekranizacja Stephena Kinga ever. Kubrick wyciągnął z powieści to, co najlepsze i dorzucił coś od siebie. Wszystko jest tutaj genialne – gra aktorska (od Jacka Nicholsona po Danny’ego Lloyda), muzyka wprowadzająca w niesamowity klimat, budowanie napięcia, po zakończenie. Arcydzieło 10/10.

Krzysztof Zanussi

@Sweet_Foxy Zgadzam się. Sama bardzo go lubię i cenię. Lata temu, jeszcze na studiach, miałam przyjemność go poznać. Jeden z moich wykładowców prowadził fakultet o filmach Zanussiego i prezentem dla słuchaczy był wyjazd do jego domu w podwarszawskich Laskach. Słuchanie go na żywo, to było coś niesamowitego.

Sekretne okno (2004)

Dzięki temu filmowi (i jeszcze dzięki "Dziewiątym wrotom") Johnny Deep już na zawsze będzie mi się kojarzył z fajkami…

Linia życia (1990)

#rewatch po latach i ocenę 7 zaniżam do 5. Może kiedyś robiło to wrażenie, teraz bardziej wkurza. Grupka kompletnych idiotów igra z własnym życiem i kłóci się o to, które z nich będzie następne w kolejce do śmierci. A rozwiązanie proste jak budowa cepa – zgrzeszyłeś, żałuj za grzechy, a będzie ci wybaczone…

Martwe zło (2013)

Nie jestem fanką tej serii. Trylogia z Ashem po latach średnio mi się podobała. Tutaj podchodziłam do seansu z negatywnym nastawieniem, ale jak się okazało, nie było aż tak źle. Ujdzie w tłoku.

Proszę czekać…