@roksana_goly
Nie przepadam za tym odcinkiem. Aktorka grająca kochankę Crocketta irytująca. Doceniam obecność Gene’a Simmonsa – gitarzysty Kiss i Jamesa Russo (gość jest świetny).
Nie przemawia to do mnie. Rozumiem, że to już inne czasy, inni aktorzy, inny klimat, ale po prostu coś nie pykło. Magia poszła w pi…du. Pozostanę wierna serialowi. BTW W pewnym momencie zaczęłam się zastanawiać – czy to romansidło czy film sensacyjny. Wątek romansu Sonny’ego przesłonił mi wszystko.
Dobra, choć przewidywalna, rozrywka. Wyżyn aktorstwa nie było, ale wszystko przed młodymi aktorami (miejmy nadzieję). Muzyka momentami w klimacie Vangelisa (zwłaszcza na początku, ale może z tego upału już mi po uszach coś chodzi). Podsumowując: to wszystko już kiedyś było, i było to lepsze…
Pierwszy odcinek z Martinem Ferrero jako Izzy :-). Były fajne komediowe akcenty. Wątek romansu Tubbsa z Vanessą naciągany.
Bruce Willis jako czarny charakter przekonujący. Dobre zakończenie odcinka.
"X" trochę bardziej mi się podobał. Z kolei "Pearl" ma swój styl, który też do mnie trafia. Mia Goth świetna, zwłaszcza przy końcowym monologu. Studium szaleństwa z creepy "uśmiechniętymi" napisami końcowymi – oczu nie mogłam oderwać od Mii.
"Niewiedza to błogosławieństwo" – wybrałabym niebieską…
Dennis Farina to jest gość. Nie dziwię się, że Mann po "Crime Story" znowu zaprosił go do współpracy. Fajne, enigmatyczne zakończenie odcinka – Lombard uciekł zabójcom czy nie?
Świetny odcinek. Tło muzyczne w wykonaniu Petera Gabriela plus motyw Jana Hammera oddają niesamowity klimat. William Russ w roli igrającego z ogniem detektywa rewelacyjny.
Dobry odcinek, ale Kim Greist nie trawię. Jest w niej coś, co niesamowicie mnie wku….a. Tak miałam, kiedy oglądałam z nią "Czerwonego smoka" i tak miałam, oglądając ten odcinek. Na plus oczywiście Izzy Moreno – najlepszy informator policjantów z Miami.
Proszę czekać…