Aktywność

Glengarry Glen Ross (1992)

Może dla mnie nie 10/10, bo fabuła jakaś wielce wciągająca nie jest, ale film jest naprawdę warty uwagi. Dawno nie widziałem takiego festiwalu znakomitej gry aktorskiej. Takie typowe męskie kino oparte na dialogach (z wulgaryzmami w ilościach hurtowych).

7+/10

Powrót do 36 komnaty (1980)

7/10 – Fajny i całkiem widowiskowy film kung-fu. Niezła fabuła i dużo humoru zapewniają przyjemny seans. Moim zdaniem lepszy od części pierwszej.

Nowy katalog FDB.PL

Ha, a jeszcze wczoraj zastanawiałem się, czy nie dać sugestii odnośnie wyszukiwania filmów po konkretnym słowie kluczowym (brakowało mi tej opcji), a tu taka niespodzianka.

Bardzo fajnie to teraz wygląda. :)

Purpurowe rzeki II - Aniołowie Apokalipsy (2004)

5/10 – Film stara się mieć ten znany z pierwszej części mroczny klimat i to wychodzi mu całkiem nieźle. Gorzej z całą resztą. Fabuła nie porywa. Poza tym pod koniec zaczyna przypominać Indianę Jonesa, co niezbyt komponowało mi się z całością.

W samo południe (1952)

Również polecam. Czas przy tym filmie zleciał mi chyba równie szybko co szeryfowi. :) Bardzo dobra gra aktorska, świetny klimat i trzymająca w niemałym napięciu końcówka. 8/10

Seriale - oryginalne tytuły odcinków FDB.PL

Taki temat-prośba do ogółu weryfikatorów i dodających.

Sprawdzając/dodając odcinki z IMDb, upewniajcie się, czy podane tam tytuły na pewno są tytułami oryginalnymi (nic trudnego – jak tytuły są angielskie, a kraj produkcji to np. Rosja, to od razu widać, że za oryginalnymi trzeba szukać gdzie indziej). Tytuły z dystrybucji USA przy nieanglojęzycznych serialach to na IMDb norma.

Jakieś przykłady:
http://fdb.pl/film/650319-high-school-dxd/episodes
http://fdb.pl/film/9884-inuyasha/episodes
http://fdb.pl/film/10216-meitantei-conan/episodes

Te akurat wychwyciłem, bo sam dodaję japońszczyznę, ale podejrzewam, że w serialach z innych krajów wygląda to tak samo.

ps: Poza tym dzielenie odcinków w przykładach 2 i 3 na sezony nie ma sensu.

Megarekin kontra krokozaurus (2010)

1/10 – Dotrwanie do napisów końcowych tego "dzieła" uważam za nie lada osiągnięcie. Nieprawdopodobna nuda i tragiczne efekty specjalne. Choć widziałem już dużo filmów z tej półki, to ten nawet na ich tle wypada strasznie słabo. Strata czasu.

Lęk wysokości (2009)

Pierwsze pół godziny (jak się wspinają) jest super. Potem robi się dużo mniej ciekawie, a niektóre sceny (z końcówką na czele) wręcz emanują głupotą. Ode mnie też 6/10.

Człowiek zasad (2015/IV)

5/10 – Seagal jako bezduszny zabijaka, który – jak się okazuje – ma jednak serce (czyli gra tę samą postać co zwykle). Do tego oczywiście mafia i zmory przeszłości. :)
W porównaniu z niektórymi powstałymi w ciągu ostatnich lat "dziełami" z jego udziałem wypada nawet strawnie, choć moim zdaniem duża w tym zasługa postaci Chi. Steven jest już najwyraźniej za stary na cieszenie widza widowiskowymi pojedynkami, więc daje się popisać komu innemu. Mimo to nie czuje się zbyt stary na bycie tym, w którym zakocha się urodziwa kobitka. Mogłoby w końcu do niego dotrzeć, że nie wygląda już jak w Nico. :P

Tajemnica Instytutu Atticus (2015)

3/10 – Sceny stylizowane na nagrania sprzed lat są zrobione nawet nieźle, ale wywiady z ludźmi są kompletnie nieprzekonujące. Sama fabuła zaś to typowy film o opętaniu. Nic ciekawego.

Proszę czekać…