Dawid Burdelak

@dawidek98

Aktywność

Mechaniczna pomarańcza (1971)

Fenomenalne dzieło Stanleya Kubricka, który udowadnia każdemu człowiekowi, że każdy z nas nosi w sobie pierwiastek zła. No i pokazuje zwyrodnienie ludzkości traktując rzeźby penisów jako dzieła sztuki lub prostytuowanie się. Nasze pierwotne instynkty zostały w Alexie stłumione. Genialna rola Malcolma McDowella. Jeden z najlepszych filmów fantastycznonaukowych.

Znachor (1981)

Kapitalne kino. Obejrzałem już parę razy. Tadeusz Dołęga-Mostowicz byłby bardzo dumny z ekranizacji Jerzego Hoffmana. Dla mnie najlepszy jego film.

Full Metal Jacket (1987)

Dwie godziny fenomenalnego kina wojennego. Ronald Lee Ermey spisał się zdecydowanie na medal – muzyka, scenografia i relacje między sierżantem a wojskowymi to absolutne mistrzostwo. Stanley Kubrick nigdy nie tracił formy – wszystkie jego filmy są udane. Jestem w 100% przekonany do niego.

Wodny świat (1995)

Chrzanić krytyków. Kevin Costner zagrał tą rolę fenomenalnie – chłonąłem każdą scenę, w której on się pojawiał. Scenografia również wybitna. Klimat – przeogromny plus. Ten film powinien zgarnąć wszystkie Oscary, zamiast tego Bravehearta. Najlepszy film 1995 roku.

RoboCop (1987)

Nie rozumiem tylu niskich ocen. Scenariusz, gra aktorska (Peter Weller porusza się jak prawdziwa maszyna) i FX (jak na tamte czasy) nie uzasadniają niskich ocen.

Łowca androidów (1982)

Klimat, klimat i jeszcze raz klimat. To jest główny aspekt, który przykuwa do ekranu z niezwykłą mocą.

Mumia powraca (2001)

Następne części Mumii są dla mnie do zaorania.

Tylko dla orłów (1968)

Niezapomniane kino, które oglądałem z wypiekami na twarzy. Clint Eastwood w aktorskiej formie – remake tego cudeńka to dla mnie czysta abstrakcja. Efekty specjalne do dziś robią wrażenie, a i książka nie dorównuje filmowi. Mistrzostwo świata.

Orzeł (1958)

Należy pamiętać, że to tylko film. Podobać się może oficerski sznyt i klasa dowodzących okrętem, jednakże zachodzi pytanie, dlaczego nie użyli swojego arsenału? Mając w polu widzenia kilka statków wroga, z powodzeniem mogli je zatapiać.

Moby Dick (1956)

Wiernie odwzorowana ekranizacja powieści Hermana Melville’a. A najlepszą postacią w filmie był wytatuowany i oszpecony człowiek, którego imię jest strasznie ciężko wymówić. Tym niemniej jestem pod wrażeniem, tym bardziej że jestem w trakcie czytania tej książki.

Proszę czekać…