Ciekawa fabuła, świetna gra aktorska, ciekawe relacje i miodna stylizacja. Aż dziw, że został nieco przyćmiony przez "Wilka …" – niesłusznie.
Sentyment sentymentem, ale do "Vipera" i "Nieustraszonego" trochę mu brakuje. Ulubione odcinki – predatorowy "Nature of the beast" i finałowe z MAJORem.
obejrzanych sezonów – 2 // XXI wiek w smoliście czarnym zwierciadle. Intrygujący, frapujący, czasem przerażający. Najlepszy odcinek – "15 mln Merits"
Nie pojmuję ogólnego hejtu na tę część – trzyma poziom i ładnie wieńczy trylogię.
Najlepszy Bond dekady!
6+ // Czemu takie filmy omijają kina? // Fabule sensu brak, ale jest na co popatrzeć. Dobra stylizacja i eksploatacja. Herkules i Xena to tylko krótkie smaczki
Choć oderwana od rzeczywistości znanej z serialu (gdzie każdy pingwin był szpiegiem, a jedyną miłością Kowalskiego jest Doris) adaptacja filmowa dała radę!
Intrygujący klimat, jakby pomiędzy Gilliamem a Szulkinem. Udany eksperyment.
Całkiem ładna łamana polszczyzna Cotillard, choć z jej zrozumieniem miałem problem.
Mroczny Keanu w filmie na modłę "Quest" z odrobiną wschodniego mistycyzmu. Średniak nadrabiający ilością i czytelnością starć.
Proszę czekać…