Całkiem niezły – Po okropnym pierwszym odcinku ósmej serii szybko przyszło ocieplenie. I choć w epizodzie czuć brak niektórych postaci (m.in. dr Coxa), a przesyt nowymi (dr Maddox, nowi stażyści) to jednak twórcy wykorzystali sprawdzony temat śmierci (podobny trochę z jednego z najlepszych odcinka "My Old Lady" z pierwszego sezonu) i wyszli zwycięzco. Jak zwykle świetnie zwieńczony odcinek z równie dobrze dobraną muzyką.
7+/10
Czytałem gdzieś, że to takie "Garden State" made in Poland. Lubię takie klimaty, więc pewnie niedługo zobaczę film.
> juskowiak o 2011-10-08 16:10 napisał:
> Nie wiem. Norweg nazywany jest geniuszem kina. Ci ludzie mają todo siebie, ze sa
> niezrozumiali dla wspolczesnych. Ja kocham ambitne kino. Ogladalem Dogville,
> Mandelay,idiotów (wszystkie ciekawe i warte uwagi), obejrzalem swietny Tanczac w
> ciemnościach. Antuychryst bylj akims chorym filmem i utwierdzil mnie w
> przekonaniu, że Norwegma nie po kolei pod kopułą.
> Melancholia to kolejny przerost formy nad trescia. Mnie się nie podobał. Ktoś
> napisze, ze nie zrozumialem. cos w tym. nie wiem co Norweg mial na mysli.
> wedlug mnieobok almodovara najbardziej przereklamowany wspolczesny rezyser.
>
> 3/10
Von Trier nie jest Norwegiem.
9/10 – Znakomity epizod. Widać, że twórcy czują się mocni w tego typu "pożegnalnych" odcinkach, co udowodnili chociażby w poprzednim sezonie w odcinkach, w których Laverne miała wypadek.
Oprócz tego warte odnotowania:
- nazwanie JD przez dr Coxa Hermioną :)
- wyimaginowany pociąg miłości Doriana
"Moneyball" zapowiada się naprawdę nieźle, liczę na powtórkę świetnego scenariusza ze znakomitymi dialogami jak w poprzednim projekcie Sorkina. Szkoda tylko, że drugie miejsce w zestawieniu. Nie wiem, co oprócz sentymentu sprawia, że ludzie tak lgną do kin na projekcję w 3D, wobec której zdecydowana większość przeciętnych widzów podchodzi negatywnie.
Do stycznia jest sporo czasu, więc zdążysz przeczytać i książkę i zobaczyć szwedzką wersję filmu :) A intryga z "Millennium" z 2009 r. na pewno wciąga, co chyba najbardziej liczy się w kryminałach.
Zwiastun bardzo dobry, ale mógłby być spokojnie o 1,5 minuty krótszy.
> Beznickowy o 2011-09-13 08:46 napisał:
> SPOJLER
> Myślę, że Jessica nie wyciągnie konsekwencji, bo za bardzo lubi Harveya :)
Też zaskoczyło mnie to niedomknięcie ostatniego odcinka (w sumie to przedostatni epizod również zakończył się cliffhangerem). Wydaje mi się również, że Jessica nie zwolni Mike’a, bo wątpię, żeby twórcy zeszli z dobrej ścieżki sezonu pierwszego wspólnej współpracy prawników.
Serial dobry z niekiedy świetnymi momentami. Mimo, że akcja toczy się w kręgu adwokackim, to nie czuć przytłoczenia terminologią i innymi żargonami tego pokroju. Świetny duet Gabriela Machta i Patricka J. Adamsa, z przewagą tego pierwszego. Nikt nie wspomniał o muzyce, a szkoda, bo jest zaskakująco świetna jak na serial. Podobne rytmy do tych z zeszłorocznego "The Social Network". I do tego fajna czołówka. Nic tylko czekać rok na następny sezon.
Jak kiedyś pokazał przykład usera centralnego (stali bywalcy pewnie wiedzą o sprawie) lepiej takie rzeczy zgłaszać, jednak procedura ta raczej tyczy się osób bardziej zaangażowanych w tworzenie portalu. Jakby nie patrzeć kolejny zarejestrowany użytkownik to same plusy, nowe oceny, może wypowiedzi i jeżeli masz dobre relacje z siostrą to może od czasu do czasu da ci 'plusa' za którąkolwiek z twoich wypowiedzi :)
Be Yourself – Znakomite zakończenie odcinka z świetnie dobranym kawałkiem grupy Audioslave. I choć wątek ze "swoją wersją z przyszłości" i pewnym ucharakteryzowaniem aktorów może wydawać się lekko kiczowaty, to jednak efekt końcowy powalający.
http://www.youtube.com/watch?v=FfGaF9GX5BM (wspomniany utwór zaczyna się gdzieś w 3 minucie tego materiału)
Proszę czekać…