Aktywność

Rok 2009 FILMY

> Quagmire o 2009-12-30 11:49 napisał:
> Rada-przenieś to do notek, bo w Hyde Parku to zaraz
> zginie w pojedynku z nowinkami i błędami technicznymi.

Tyle, że temat umieściłem w dziale "Filmy", a nie Hyde Park, więc takiej sytuacji chyba bać się nie muszę :) A jeżeli chodzi o notkę to nie chce, żeby posądził ktoś mnie za zaśmiecanie portalu… Może skorzystam, kiedy zrobię podsumowanie dekady.

Clerks - Sprzedawcy (1994)

Smucą mnie te komentarze. Nudny, długi, nużący… Obie części "Klerksów" należą do mojej czołówki ulubionych filmów i uważam je za jedne z najbardziej śmiesznych komedii jakie powstały. To co zrobił Smith, nazywany dzisiaj już reżyserem kultowym, było niemałym wyczynem. W jego obrazie nie występują żadne gwiazdy, a mimo tego niejedna dzisiejsza produkcja mogłaby mu pozazdrościć ducha. I taka jeszcze mała ciekawostka. W latach dziewięćdziesiątych według różnych statystyk był najczęściej kradziony z wypożyczalni VHS w Stanach Zjednoczonych :) Sam byłbym do tego zdolny, jeżeli nie miałbym kopii w domu :)

Jeszcze dopowiem, że wczoraj, a właściwie dzisiaj oglądałem po raz n-ty film Smitha i nie mogłem od niego oderwać oczu. Ba! Nawet niektóre fragmenty chciałem przewijać, bo były tak rewelacyjne! Dla mnie zawsze obraz ten będzie filmem niezwykłym, kultowym…

Bez mojej zgody (2009)

Cieplutka, kameralna opowieść o rodzinie i relacjach w obliczu choroby. Fajnie poprowadzeni aktorzy, szczególnie ci mali wywiązali się z postawionego im zadania.

Książki jeszcze nie czytałem, ale skoro tak zachwalasz na pewno w przyszłości się na nią skuszę :)

Avatar - nasze recenzje filmu!

Tyle, że Vermin o ile się nie mylę wchodzi właśnie w skład redakcji ( http://fdb.pl/redakcja ), więc on odpada. Moim faworytem natomiast jest recenzja Trophy do filmu "Zbrodnia i kara". Trzymam w kciuki!!

Rok 2009 FILMY

No właśnie. Może pora na jakieś małe podsumowanie. Myślę, że zestawienie produkcji w postaci rankingu będzie optymalnym sposobem. Oczywiście można uwzględnić produkcję z 2008 r. lub starsze (takie jak np. Annie Hall czy Casablankę), które miały premię polską w 2009 r.

Na chwilę obecną moje zestawienie prezentuje się tak:

NAJLEPSZY FILM ROKU: Bękarty wojny reż. Quentin Tarantino – drugi, po legendarnym "Pulp Fiction" film mistrza dialogu. Rozrywka na najwyższym poziomie!

02. Watchmen Strażnicy reż. Zack Snyder – jedna z najdojrzalszych adaptacji komiksowych ever! Zmuszające do refleksji kino o postępującej destrukcji społeczeństwa.

03. Antychryst reż. Lars von Trier – film, którym Lars spowodował niemałą burzę w Cannes. Zwykły pornus czy może niezwykłe dzieło? Zdecydujcie sami. Specyficzne kino.

04. Rewers reż. Borys Lankosz – prawdziwe objawienie w kinie polskim od lat. Wyśmienita czarna komedia z niezwykłymi jak na realia polskie kreacjami aktorskimi! Bomba!!

05. Koralina i tajemnicze drzwi reż. Henry Selick – bardzo dobra animacja, podobna stylem do produkcji burtonowskich. Gra kolorami, światłem, intrygująca fabuła. Polecam.

Wprawdzie ranking bardzo skromniutki, bo nie widziałem wielu oczekiwanych produkcji roku (Avatar, Precious czy The Hurt Locker), więc mała aktualizacja może nastąpić w najbliższym czasie.


NAJGORSZY SYF: Dragonball: Ewolucja reż. James Wong – reżyser wydał na siebie wyrok śmierci. Fani serialu czekają!!!

02. Dead Like Me: Life After Death reż. Stephen Herek – serialu nie widziałem, ale jeżeli ma on trzymać poziom tego filmu to ja podziękuję!

03. Ślubne wojny reż. Gary Winick – kwintesencja komedii romantycznej, czli to co Amerykanie kochają – lukier, cukier, banał i Kate Hudson na wisience! Smacznego!

04. Lokator reż. David Ondaatje – zmylił mnie tytuł, myślałem, że biorę się za dzieło Polańskiego. Tak nawet bym nigdy po niego nie sięgnął…

05. Włatcy móch. Ćmoki, Czopki i Mondzioły reż. Bartosz Kędzierski – * * * * *!

Jestem ciekaw waszych tego typu mini-zestawień. Jak określilibyście rok 2009? Udany czy raczej przeciwnie?
Pozdrawiam

TOP 10 najchętniej oglądanych zwiastunów!

Bardzo rzadko oglądam zwiastuny (nie chcę zepsuć sobie filmu), na przykład z tych wyżej wymienionych widziałem zaledwie trailer "Avatara" (zresztą kto nie widział ;p). Trochę mnie dziwi odległe miejsce tego filmu…

Alive in Joburg (2005)

3/10 – Słabiutki szorcik. Rozumiem, że filmik ma postać dokumentu, ale niektóre ruchy kamer to lekka przesada. Oślepnął można. Mam nadzieję, że to rozgrzewka i "Dystrykt 9" okaże się lepszy.

Krótkometrażówka do obejrzenia w sieci (ja znalazłem ją na YouTubie).

Silverado (1985)

5/10 – Najprościej można napisać – dobry początek, średni koniec, fatalne zakończenie. Finał westernu wygląda w porównaniu z pierwszymi minutami jakby wyreżyserował go inny reżyser. Dużo efektownych strzelanin, pościgów konnych, pojedynków, ale… to już było niejednokrotnie w kinie w ten sposób podane. Na mały plusik humor zawarty w filmie. Gdyby skrócić film wyszło by z tego stuprocentowe, strawne rzemiosło.

Bonnie i Clyde (1967)

7+/10 – Arthur Penn pod koniec lat 60. postanowił zekranizować dokonania legendarnego duetu przestępczego – Bonnie i Clyde’a. Projekt się udał, czego wynikiem były nominacje m.in. do Oscarów. Dzisiaj film wywołuje emocje. Choć trochę się zestarzał, co zdarza się wielu obrazom (ma prawdopodobnie powstać remake z Hillary Duff!).

Bardzo dobrze sfilmowane (docenione zostały wspaniałe zdjęcia Guffrey’a), z mistrzowskim składem aktorskim, pomimo kilku nietrafionych scen (m.in. łóżkowych – masakra…) należy niezaprzeczalnie do niezapomnianej amerykańskiej klasyki.

Siódemka z plusem

Quiz Show (1994)

7/10 – Świetne kino! Jeden z najlepiej zrealizowanych filmów o telewizji. Sceny teleturnieju zrealizowane tak, że aż wylewało się z nich napięcie. Ponadto bardzo dobre pokazane relacje rodzinne, wpływ telewizji na życie jej członków. I w końcu trzeba wspomnieć o aktorstwie. Bardzo spodobała mi się gra Johna Turturro jako znerwicowanego obywatela, który ma chrapkę na sławę i pieniądze. Dobrze spisał się także Fiennes. I to jego spojrzenie na końcu…

Warto sięgnąć. Kolejna fantastyczna robota Redforda.
Mimo, że film trwa 133 minuty, nie nuży nawet w małym stopniu!

Proszę czekać…