Nawet nie wiedziałem, że powstanie sequel. Zwiastun daję radę, oby kontynuacja trzymała poziom jedynki.
Odlot na całego! – Douglas jako sfrustrowany Amerykanin, rozwala wszystko co napotka na drodze. Film nie tylko obala tzw. "amerykański sen", krytykując przy tym styl życia Amerykanów w latach 90., ale także wiele aspektów różnych grup społecznych.
Choć w dużej mierze niedopracowany, ogląda się go z niebywałym zainteresowaniem. Podrasowania wymaga na przykład postać detektywa Martina i sam sposób pościgu głównego bohatera. Nie zmienia to jednak faktu, że w film tchnięto ducha i świetnie uchwycono klimat.
Do wszystkiego dochodzą bardzo dobre zdjęcia naszego rodaka i jedna z najciekawszych kreacji Michaela Douglasa.
Naprawdę warto!
+7 /10
Czy najlepszy? Na pewno nie. W sumie przyciąga uwagę dość sporą ilością napięcia, nieźle skonstruowaną intrygą i nastrojową muzyką, ale film nie pozostał mi w głowie.
Jednoznacznie nie potrafiłbym teraz wyłonić numer 1 made in Poland. Bardzo sobie cenię "Golema" Szulkina albo "Przesłuchanie" Bugajskiego czy też "Popiół i diament" pana Wajdy.
Nie no, całkiem strawny artykuł. Tak trzymać :) Szkoda tylko, że nie skuliliście się o zamieszczenie jakiś filmików z tymi momentami.
Na pewno jest na co czekać :) W końcu bracia to dobra firma, sprawdzona marka. A muzyka z zwiastuna rządzi ;)
5/10 – O to mi chodziło. Lekkie kino ze świetnym klimatem, ale nie oszukujmy się to wielkie kino nie jest. Po prostu sprawnie opowiedziana historyjka kilku grup, planujących włamanie z kilkoma niespodziewanymi zwrotami akcji i zakończeniem na poziomie. Obyło się bez wulgaryzatorstwa nie na miejscu i wyrachowania. Bardzo przyjemnie spędzony czas.
Film ląduje w moich ulubionych.
4/10 – To nic, że owiane schematami, nic, że przewidywalne, to nic, że sztuczność wylewa się aż po brzegi. Nawet dobrze się bawiłem wśród tej jatki. Po prostu taki bardzo strawny i sprawnie wykonany slasher.
2/10 – Kolejne mydlane, głupiutkie i przecukrzone romansidło, wyłącznie dla znerwicowanych kobiet. Nic szczególnego, kolejna hollywoodzka papka.
+8/10 – Niesamowity dokument! Wywarł na mnie naprawdę niewyobrażalne wrażenie. Prawdziwy, smutny, rażący swym realizmem. Świetna wstawka z "Flames Of Love". Pomimo słabego udźwiękowienia i zdjęć historia upośledzonych osób bardzo wciąga. I nawet kilka kropel łez na końcu poleciało… Zdecydowanie ścisła czołówka dokumentów.
5/10 – Średnio udany manifest wolności. Ładne krajobrazy, przyjemny duet Graham-Fonda , niezła muzyka, a jednak brak tu tego charakterystycznego pollackowskiego klimatu zagubienia i pustki.
Proszę czekać…