Roksana Goly

@roksana_goly

Aktywność

Osada Godność (2015)

Początek lekko nudnawy. Potrzebowałam trochę czasu, żeby się wciągnąć w fabułę. Dobrze zagrany. Zwłaszcza przez Nyqvista.

The Boy (2016/II)

Spodziewałam się gniotu w stylu Annabelle, a tu pozytywne zaskoczenie. Dreszczyk emocji był.

Widmo wolności (1974)

Jakbym oglądała Monty Pythona w wydaniu francuskim. Film niezły, ale niepowalający. Spodziewałam się czegoś lepszego.

Znachor (1937)

Dużo w nim naiwności. Bardziej szczegółowy od wersji z Bińczyckim, ale też bardziej różni się od książki.

Wesele Muriel (1994)

Na początku sympatycznie, ale po mniej więcej 30 minutach atmosfera troszkę siadła. Przestało mnie interesować, co się stanie z główną bohaterką.

Autor! Autor! (1982)

Sceny z dziećmi – perełka. Cała reszta przeciętna. Kolejny film w dorobku Ala Pacino, o którym nikt już nie pamięta.

Job, czyli ostatnia szara komórka (2006)

To nie jest wybitne kino, ale obok "Czasu surferów" czy "Miliona dolarów", to takie moje polskie guilty pleasure. Dobrze się przy tym bawię i tyle.

Powrót do raju (1998)

Niesamowicie smutna opowieść. Na końcu, kiedy zapadł wyrok rozpłakałam się. Phoenix jak zwykle świetny.

Goście, goście (1993)

Uwielbiam ten film. Chyba najlepsza francuska komedia jaką widziałam. Duet Reno & Clavier świetnie do siebie pasuje. BTW Miejsca, w których był kręcony… Ehhh, co ja bym dała, żeby mieć taki zameczek.

Piekło (1911)

@Chemas Na "L’inferno" natknęłam się przypadkiem, kiedy miałam fazę na filmy braci Lumiere i Georgesa Meliesa. Kopia, którą obejrzałam była chyba na YT (nie jestem teraz pewna). Potem trochę poszperałam i okazało się, że ileś lat temu film "L’inferno" został wydany na DVD, właśnie z muzyką Tangerine Dream. Ot cała historia :-)

Proszę czekać…