Film Bartka Konopki ma wiele do zaoferowania, nie tylko „kinowym wyjadaczom”, ale także zjadaczom kinowego popcornu (lub marchewki).
przeczytaj recenzję
„500 dni miłości” to kino inteligentne, zabawne, błyskotliwe, nastawione na zaskoczenie odbiorcy, a nie powielanie utartych schematów.
przeczytaj recenzję
Po dwóch godzinach pozostało we mnie poczucie niedosytu. Chętnie bowiem obejrzałabym film, w którym zobaczyłabym to "epokowe" wydarzenie oczami takich ludzi, jak rodzice Eliota.
przeczytaj recenzję
W „Białej Wstążce” Haneke rozciąga krytykę video i telewizji na swoje własne dzieło, sugerując byśmy go bezrefleksyjnie nie kupowali, ale nabrali analitycznego dystansu.
przeczytaj recenzję
Dobrze się dzieje, że takie amatorskie realizacje jak „Paranormal Activity” trafiają do kin. Cały jednak medialny szum może tylko zaszkodzić filmowi, który bez reklamy i tak znalazłby swojego widza.
przeczytaj recenzję
Ze słabego scenariusza dobry film nie powstanie, czasem jednak z beznadziejnej książki powstać może całkiem sprawny scenariusz, a w konsekwencji i niezły film.
przeczytaj recenzję
"Zaklęci w czasie" mogą z powodzeniem trafić w repertuar babskich, domowych wieczorków, dających możliwość jednoczesnego smakowania szlachetnego gronowego trunku.
przeczytaj recenzję