> derik1984 o 2009-10-02 18:34 napisał:
> 1 była ciężka i na powarznie, tu mamy wszystko z lekkim przymróżeniem oka z
> elementami komediowymi, co nie ukrywam jest dóżym plusem
"dóżym"? "powarznie"? To na pewno po polskiemu ;)
Będzie mi brakowało tego ryczącego ryjka :)
Może “Szukając siebie” Van Santa, albo “Buntownik z wyboru” również w reżyserii Gusa. Jeszcze na pewno słodko-gorzki “Przypadek Harolda Cricka” i po części “Między słowami” czy też “Don Juan DeMarco”.
7/10 – Próbowałem się doszukać w filmie Curtisa jakiegoś drugiego dna, które było by opcjonalną przyczyną tego zsypu tych wszystkich nagród. Nie udało mi się i to nawet przy powtórce. Po prostu na poziomie odegrany kryminał z ciekawie odtworzonym klimatem lat 50. Zakończenie mocno kuleje (ten sam problem co w "Infiltracji"), pozbawiając filmu tempa narzuconego na samym początku.
Allen kontratakuje! – Tym razem Allen na warsztat książkę doktora Reubena, udzielając własnych odpowiedzi na pytania ze sfery intymności. Tym oto sposobem wyszła bardzo absurdalna, humorystyczna komedia, z bardzo lekkim, satyrystycznym podejściem do spraw seksu. Reżyser odwołuje się do wielu dzieł (nawiązanie do "Oto jest głowa zdrajcy" w nowelce o afrodyzjakach), twórczości różnych osób (m.in. Felliniego), parodiując filmy klasy B (wątek z cycem gigantem), przedstawiając tym samym w krzywym zwierciadle wartości od dawna przyjętych i popieranych. Oprócz tego Woody zgromadził pokaźną liczbę gwiazd w swoich nowelkach, rozpoczynając od niewiarygodnie spokojnego Burta Reynoldsa kończąc na specu od komedii panu Wildersie.
Ulubione cytaty:
Dziennikarka (ucuekając przed gigantycznym cycem): Victor, proszę cię, nie narażaj się!
Victor: Spokojnie. Dobrze wiem, jak sobie radzić z piersiami.
Szeryf do Victora (po ujarzmieniu gigantycznego cycka): Jesteś pewien, że to pojedynczy okaz? Przeważnie występują one parami.
Czarnoksiężnik: Jeżeli król cię nakryje obetnie ci nogi, ręce i głowę.
Błazen: 5 z 6? Nie jest aż tak źle.
Milos: Zakochałem się w owcy. Pewnego razu zawiodłem moją Daisy do kotlinki i tam odbyłem stosunek płciowy. To było najlepsze posuwanie w życiu.
Dr Ross: Z owcą?
Milos: Naturalnie.
8/10
Ok, też się wpiszę :)
Najstraszniejszy horror: "Coś", może jeszcze "Lśnienie" Kubricka, "Dziecko Rosemary"
Najśmieszniejsza komedia: "Sens życia wg Monty Pythona", "Clerks", "Młody Frankenstein", "Żywot Briana".
2/10 – Propaganda? Nie wiem i nie potrafię tego określić. Z filmu nic nie wyniosłem i bardzo mało zrozumiałem. Ruscy klną, piją, straszą gwałtami, a przy tym strasznie źle dobrana muzyka i montaż, który razi w oczy. Fuj! A kysz z takim kinem!
Witam,
mam pytanie czy wpis z FAQ dotyczących plakatów, mówiący, że dodawanie FanArtów jest zabronione jest nadal ważny? Bo coraz częściej spotykam masę takiego rodzaju treści, np.
http://fdb.pl/film/1235-krzyk-4/plakaty
http://fdb.pl/film/6830-straszny-film-5/plakaty
3/10 – Tak naprawdę to filmy z Schwarzeneggerem niewiele od siebie się różnią. Bohaterowie trochę postrzelają do siebie, pobiją się, poplują, Arnold powykrzywia facjatę i powie kilka zdań. Tutaj wciśnięto jeszcze wątek końca świata, szereg bajerów, efektów specjalnych i w taki oto sposób wyszedł strawny horror dla mało wybrednych widzów. Momentami dało się poczuć, że film robiony na siłę, podobnie jak "Omen" z 2006 r.
Ale żeby od razu tylko jedna gwiazdka? :)
Proszę czekać…